TrzyBiada.pl
15
PAŹ
0
75
Lubię to
Etykieta: xx



„A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków ( 1 Kor. 10:11).

Historia, nad którą pragniemy się zastanowić, wydarzyła się zaraz po tym jak runęły mury Jerycha, twierdzy, którą napotkali Izraelici po przekroczeniu Jordanu. Pan Bóg dał im spektakularne zwycięstwo, w którym nie zginął żaden z wojowników a wśród mieszkańców Chanaanu zasiał strach przed nadciągającymi siłami Narodu Wybranego. Wydawało się, że droga w głąb Ziemi Obiecanej stoi otworem i zajęcie jej jest tylko kwestią czasu.

Kolejną przeszkodą, która stała na ich drodze była maleńka, w porównaniu z Jerychem, twierdza Haj. Wywiadowcy wysłani przez Jozuego przynieśli dobre wieści. Nie było potrzeby angażowania wszystkich sił Izraela, mały oddział żołnierzy powinien bez trudu zdobyć miasto. Tak też uczyniono i na Haj „wyruszyło z ludu około trzech tysięcy mężów”. Tymczasem wydarzenia potoczyły się zupełnie inaczej niż się spodziewano. Waleczni obrońcy wypadli z miasta i od razu zabili 36 izraelskich żołnierzy. Resztę, która rzuciła się do ucieczki ostatecznie rozgromiono nieopodal pobliskich kamieniołomów. „Stopniało przeto serce ludu i stało się jak woda” (Joz.7:5).

Jozue i cała starszyzna przeleżeli przed Przybytkiem, twarzą do ziemi, aż do wieczora. Nie wiedzieli co się stało, że po tak wielkim zwycięstwie przyszła upokarzająca porażka z rąk nielicznego i przestraszonego wroga. Okazało się, że „Izrael zgrzeszył: Naruszyli moje przymierze, które im narzuciłem. Wzięli nieco z tego, co było obłożone klątwą, ukradli, zataili i włączyli to do swoich rzeczy” (7:11). Tak Pan Bóg mówił o świętokradztwie, którego dopuścił się jeden ze zdobywców Jerycha. Prawo Boże ustanowione jeszcze przed zdobyciem Ziemi Obiecanej było bardzo jasno przedstawione: „Wystrzegajcie się tylko tego, co jest pod klątwą, abyście nie zabierali nic z tego, co obłożyliście klątwą, i abyście przez to nie narazili na klątwę obozu Izraela i nie wtrącili go w nieszczęście. Wszystko złoto i srebro oraz przedmioty z miedzi i żelaza poświęcone są Panu; wejdą do skarbca Pana” (Joz. 6:18,19).

Decyzja Pana Boga była jednoznaczna. Nie będzie dalszych zwycięstw ani zajęcia Chanaanu jeżeli winny nie zostanie zidentyfikowany i ukarany. Ponieważ nikt nie przyznawał się do świętokradztwa, sprawę oddano w ręce Pana i zarządzono losowanie. Pierwszy los padł na plemię Judy i było wiadomo, że to któryś z Judejczyków dopuścił się grzechu. Następne losy padły na ród Zeracha, a w nim na rodzinę Zabdiego. Ostatecznie los wskazał na jego wnuka Achana. „Wtedy Jozue rzekł do Achana: Synu mój, oddaj Panu, Bogu Izraela, chwałę i złóż mu wyznanie. Oznajmij mi to, co uczyniłeś, niczego przede mną nie ukrywaj!” (7:19). I Achan się przyznał, wskazując jednocześnie miejsce gdzie ukrył przywłaszczone dobra.

Kara, na którą został skazany była bardzo surowa. Miał zostać spalony ogniem ze wszystkim co posiadał. „Jozue wziął Achana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i sztabę złota, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, namiot i całe jego mienie, a cały Izrael był z nim, i zaprowadzili ich do doliny Achor... I ukamienował go cały Izrael. Spalili ich i ukamienowali. Następnie wznieśli nad nimi wielki stos kamieni, który jest tam do dnia dzisiejszego, Pan zaś uśmierzył swój płomienny gniew”(7:24-26).

Po tych wydarzeniach, Izrael prowadzony Bożą opatrznością bez trudu zdobył Haj, by następnie po 6 latach walk zająć całą ziemię chananejską.

Analizując powyższą historię umiemy zrozumieć powód dla którego Achan poniósł tak srogą karę. Świadomie przekroczył prawo, którego autorem był sam Stwórca i jak później widzimy nie próbował tego naprawić, a to w tamtych czasach karane było śmiercią. Ale dlaczego w związku z tym przestępstwem zginęło tylu niewinnych ludzi, zarówno wśród żołnierzy wysłanych przeciwko Haj, jak i z rodziny samego winowajcy.

Śledząc wędrówkę Izraela do Ziemi Obiecanej spotykamy wiele przypadków, kiedy Pan Bóg karał swój lud za jego grzechy. Bezmyślny człowiek, który postanowił w najświętszy dzień Sabatu nazbierać chrustu na opał, został natychmiast osądzony, następnie wyprowadzony za obóz i ukamienowany. Podobny los spotkał krnąbrnego młodzieńca, który urągając swoim rodzicom pogwałcił piąte przykazanie. Tam gdzie była wina jednego człowieka, on sam ponosił tego konsekwencje.

Były i takie przypadki, kiedy grzeszyły całe rzesze zbuntowanych przeciwko Panu Bogu i Mojżeszowi Żydów. Wtedy ginęły już tysiące winnych, kiedy dopadała ich plaga jadowitych węży lub miecze gorliwych Lewitów walczących z kultem złotego cielca (4 Moj. r. 21; 2 Moj. r. 32). W pewnym momencie historii Izraela wybito prawie całe pokolenie Benjamina, kiedy stanęło w obronie gwałcicieli żony podróżnego, który zagościł na ich ziemi (Sędz. r. 19 i 20).

Klęska pod Haj jest jednym z nielicznych wyjątków, kiedy za grzech jednego człowieka Pan Bóg wylał swoje rozgniewanie na całego Izraela.
 

Czego chciał ich nauczyć ?
 

Przekraczając Jordan, Izrael rozpoczął walkę na śmierć i życie o zdobycie Ziemi Obiecanej. Wycofać się nie mogli, bo nie mieli dokąd wracać. Przed nimi zaś, pojawiło się siedem chananejskich narodów, których potęgi tak przestraszyło się 10 wywiadowców, że osłabili ducha całego narodu i doprowadzili do buntu przeciwko Mojżeszowi. Zatem ich jedyną nadzieją i gwarancją powodzenia był Pan Bóg a On godził się na to. Jednakże pod warunkiem, że będą dokładnie przestrzegali Jego praw i nie będzie działania na własną rękę. Dla wrogów mają stanowić monolit – ludzi idących do celu w jedności wiary, jedności ducha, pewnych zwycięstwa pod przywództwem ich Boga. Ludzi świadomych tego, że są owym „czwartym pokoleniem”, które Pan Bóg obiecał Abrahamowi zaprowadzić do Ziemi Obiecanej. W tym czasie miała „dopełnić się wina Amorejczyków” (1 Mojż. 15:16), dla której mieli ostrzem miecza wytępić zdeprawowanych mieszkańców ziemi chananejskiej i dać ją w posiadanie potomkom Abrahama. Ci zaś, mieli tam stworzyć nowe społeczeństwo, figuralne Królestwo Boże na ziemi i nigdy nie tęsknić za zwyczajami i kulturą narodów, które wykorzenili; nie pożądać ich bogactw ani łączyć się z nimi w związkach małżeńskich.

„Gdy tedy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, nie naucz się czynić obrzydliwości tych ludów; niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą. Bądź bez skazy przed Panem Bogiem twoim (5 Mojż. 18:9-13).

Tymczasem już na samym początku ich walki znalazł się człowiek ze skazą. Sięgnął po cenne łupy Jerycha, które Pan Bóg obłożył klątwą. Myślał zapewne, że odrobina kosztowności nie uszczupli skarbca Przybytku, jemu przyda się w nowym miejscu zamieszkania a Pan i tak dotrzyma swojej obietnicy, by dać im w posiadanie Ziemię Obiecaną. Nie pomyślał jednak o tym, że jego niesubordynacja może osłabić morale pozostałych żołnierzy, że przeciwko potędze narodów chananejskich staną żołnierze bezideowi i przedkładający własne interesy nad dobro całej wspólnoty. Dlatego surowość kary i udział w jej wykonaniu całego Izraela miał zdeterminować ich do bezwzględnego posłuszeństwa Bożym rozkazom.
 

Lekcja dla nas – „którzy znaleźliśmy się u kresu wieków”
 

Analizując wydarzenia, które aktualnie zachodzą na politycznej scenie i porównując je z biblijnymi proroctwami nie mamy wątpliwości, że świat wszedł w fazę Wielkiego Ucisku – anarchii, która pcha go ku ostatecznemu unicestwieniu. Dyskusje polityków, którzy określają sytuację świata jako „pogrążanie się w chaosie” i nie widzą rozsądnych sposobów wyjścia z kryzysu zdają się potwierdzać powyższy wniosek. Dom Wiary postrzega tę sytuację jako wstęp do procesu założenia Królestwa Bożego na ziemi, ponieważ Pismo Święte wyraźnie naucza, że ucisk niszczący stary porządek rzeczy musi je poprzedzić.

Królestwo Boże musi jednak mieć swój rząd i Pismo Święte naucza nas, że w roli Królów i Kapłanów tego Królestwa wystąpią Jezus Chrystus wraz ze swoim Kościołem. Nasz Pan dostąpił tych zaszczytów zaraz po swoim zmartwychwstaniu, kiedy otrzymał „imię ponad wszelkie imię” i „wszelką władzę na niebie i na ziemi”. Kościół Chrystusowy miał połączyć się ze swoim Panem podczas jego powrotu na ziemię. Podczas obecności (paruzji) Chrystusa miał on być skompletowany i uwielbiony, ale dla ostatnich jego członków, żyjących jeszcze na ziemi, została zarezerwowana rola heroldów zapowiadających światu jego nadchodzący upadek. Jako uczestnicy mistycznego Pomazańca – Jezusa Chrystusa (Głowa i Ciało) mieli ogłaszać nie tylko „Dobrą Nowinę i wyzwolenie jeńców”, ale i „Dzień pomsty naszego Boga” (Izaj. 61:1,2). To oni mieli wydać świadectwo w jaki sposób obrazowy potop, ogień Sodomy, plagi egipskie, plagi i trąby z Księgi Objawienia czy też inne prorocze kataklizmy przekładają się na współczesne czasy końca i rujnują stary porządek świata: „Patrz! Daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził” (Jer. 1:10).

Apostoł Paweł, w swoim nauczaniu kilkakrotnie powracał do historii wędrówki Izraela do Ziemi Obiecanej. Widział w niej obraz pielgrzymki Ludu Bożego do „niebiańskiego Chanaanu”, czyli cały Wiek Ewangelii. Miał to być okres, w którym przyszli Królowie i Kapłani powinni budować swoje charaktery, walczyć z grzechem i podstępami Szatana oraz stronić od zwyczajów świata. Każdy, kto prześledzi Księgi Mojżeszowe, a w nich czterdziestoletnią, pełną doświadczeń i tragedii wędrówkę Izraela, bez trudu dopatrzy się w nich podobieństw do sytuacji, które lud Boży spotykał na swojej drodze do Królestwa.
 

Druga obecność – ostatni etap w drodze do Ziemi Obiecanej
 

Ostatni etap w wędrówce Izraela rozpoczął się z chwilą, kiedy jego zastępy przekroczyły Jordan i stanęły pod Jerychem. Po jego zdobyciu droga w głąb Ziemi Obiecanej stała otworem, choć okazało się, że nie obyło się w niej bez doświadczeń i tragedii.

W naszych rozważaniach nad historią zdobycia Jerycha, jak i nad wydarzeniami związanymi z walkami o Haj, nie chcemy budować szczegółowego „pozaobrazu”, czyli dokładnego „odwzorowania” wydarzeń starotestamentowych na nam współczesne. Istnieje wiele komentarzy do tamtych wydarzeń, z których lud Boży żyjący w ciągu całego Wieku Ewangelii czerpał duchowe błogosławieństwo. Naszą intencją jest, aby zestawić je z próbami Drugiej Obecności. Jest to bowiem czas, w którym z jednej strony została „otworzona” droga do upragnionego Królestwa, ale z drugiej strony obfituje w doświadczenia, które sprawdzają wierność, posłuszeństwo i umiłowanie Prawdy ludu Bożego.

Mury Jerycha upadły, kiedy kapłani poprzedzający Skrzynię Świadectwa zatrąbili w trąby a lud Izraela wzniósł potężny okrzyk bojowy. Upadek innego miasta opisuje Księga Objawienia:

„Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku. I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelakiego ducha nieczystego (...) Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu. I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające” (Obj.18:1-4).

Chociaż święty Jan nie opisuje wprost zawalenia się murów Babilonu, to jednak przypuszczamy, że to właśnie miał na myśli anioł zwiastujący upadek Babilonu. Gdyby nie rozpoczęło się burzenie murów Babilonu, lud Boży nie mógłby go opuścić. Mury, chroniłyby też w dalszym ciągu to miasto przed zapowiadanymi plagami, a także i ostatecznym jego unicestwieniem.

Aniołem, który zstąpił z nieba wyposażony w wielkie pełnomocnictwo jest nasz Pan – Jezus Chrystus podczas swojej drugiej obecności (paruzji) – w czasie Dnia Pańskiego. Właśnie obalenie starego świata leży w zakresie Jego działania; ze szczególnym uwzględnieniem Chrześcijaństwa, które uwikłane w politykę przez całe wieki stało na straży pomyślności imperium Szatana. Bardzo istotnym szczegółem w opisie powrotu Pana jest wzmianka, że „rozjaśniła się ziemia od jego blasku”. Pomaga on zrozumieć dlaczego upadły mury mistycznego Babilonu i dlaczego tak wiele ludu Bożego opuściło to miasto. Zamieszczamy poniżej rysunek tzw. Dwójnasobu Izraela (Izaj. 40:2) – chronologicznego wykresu, który w prosty sposób ukazuje podobieństwa i zależności dwóch okresów w Bożym planie – Wieku Żydowskiego i Wieku Ewangelii. Jest nieoceniony w rozważaniach nad drugą obecnością Jezusa Chrystusa, odrodzeniem Izraela czy też właśnie nad odrzuceniem Chrześcijaństwa.
 

 
 

Ponieważ wykres ten był już niejednokrotnie zamieszczany i tłumaczony na stronach niniejszej witryny, więc ograniczymy się obecnie tylko do kilku wniosków potrzebnych do naszych obecnych rozważań. Dla przejrzystości podamy je w punktach.

1. Hebrajskie słowo przetłumaczone na „Dwójnasób” brzmi miszneh i oznacza drugą część, powtórzenie. Należy zatem rozumieć, że Izrael miał w swojej historii dwa szczególne okresy, jednakowo długie pod względem czasu. Pierwszy napełniony błogosławieństwami Bożymi, drugi wyróżniający się karami i czasowym odrzuceniem od łaski. Pierwszy zaczął się z chwilą śmierci patriarchy Jakuba (1813 r. p.n.e.), od kiedy możemy powiedzieć, że zaczęła się narodowa egzystencja Izraela, a skończył się w roku 33 n.e. Zadecydował o tym fakt, że Żydzi zamordowali Jezusa Chrystusa. Zostali pozbawieni Bożej opatrzności i w ciągu następnych 100 lat wypędzeni ze swojej ziemi. Żyd stał się na kilkanaście stuleci wiecznym tułaczem. Jeżeli na osi czasu, od roku 33 n.e. odłożymy okres 1845 lat, dojdziemy do roku 1878, który w myśl proroctwa o „Dwójnasobie” jest końcem ich odrzucenia i początkiem procesu restytucyjnego.

2. Wykres pokazuje, że w czasie, gdy Naród Wybrany cierpiał upokorzenia związane ze swoim odrzuceniem, do społeczności z Panem Bogiem doszli poganie i to oni stali się spadkobiercami obietnic Abrahamowych. Od roku 33 n.e. zaczął się okres łaski dla Chrześcijaństwa wynoszący także 1845 lat, który siłą matematycznego wyliczenia musiał skończyć się w roku 1878. Wniosek jaki z tego wynika jest bardzo prosty: W równoległości do odrzucenia Izraela (33 n.e.), po 1845 latach następuje odrzucenie Chrześcijaństwa i rozpoczyna się proces jego upadku – najpierw moralnego, połączonego z zanikiem jego autorytetu, następnie plag spadających na jego ziemskie struktury, by ostatecznie unicestwić go w Wielkim Ucisku.

3. Na wykresie zaznaczono rok 29 n.e. jako czas chrztu naszego Pana. Był to moment, od którego zaczęła się w Izraelu Jego misja. Można powiedzieć, że był to właściwy początek Jego pierwszej obecności na ziemi. Od tego momentu rozpoczął się też czas żniwa w Izraelu, które przyniosło plon w postaci 12 apostołów i kilku tysięcy „prawdziwych Izraelitów”, którzy stworzyli zręby przyszłego Kościoła Chrystusowego.

Rokiem równoległym do 29 n.e. w Wieku Żydowskim, po odliczeniu na osi czasu wspomnianych 1845 lat, jest rok 1874. Stąd nasuwa się kolejny wniosek, że jest to początek drugiej obecności naszego Pana, który przyszedł aby w procesie żniwa Wieku Ewangelii skompletować Kościół Chrystusowy, osądzić odstępcze chrześcijaństwo i doprowadzić za pomocą swoich narzędzi do jego całkowitego upadku. Z chronologii zawartej w 2 tomie Wykładów Pisma Świętego, autorstwa brata Russella wynika też, że rok 1874 jest początkiem siódmego tysiąclecia, czyli Dnia Pańskiego.
 
 
Czy fakty potwierdzają logikę „Dwójnasobu Izraela”? 
 

Izrael. Boża metoda, aby realizować swoje plany od „dni małych początków” (Zach. 4:10) ma swoje zastosowanie i w tym przypadku. W roku 1878 zakończył się Dwójnasób Izraela i w tymże roku, na Kongresie Berlińskim wystąpił premier Anglii – lord Beaconsfield, Żyd Beniamin Disraeli. Jego słowa stały się przełomowym głosem, który nie tylko obudził nadzieje narodu żydowskiego, ale i pobudził ich do starań, aby w Ziemi Świętej powstało państwo Izrael.

Pierwsze osiedla żydowskie Petach Tikwa i Riszon-le-Syon powstały w latach 1878 i 1880. „Począwszy od roku 1878 poczęli osadnicy żydowscy w Palestynie odbudowywać ekonomikę kraju, kulturę żydowską i tworzyć zręby sił samoobrony. Celem, który im przyświecał – było zbudowanie państwa żydowskiego” (Izrael 1959/10).

Rok 1881 zaznaczony na wykresie Dwójnasobu zaznaczył się w historii Żydów ich masową ucieczką z carskiej Rosji, gdzie nie byli już w stanie znosić pogromów i dyskryminacji ze strony władzy. Część wyjechała do Palestyny, ale większość wybrała Amerykę gdzie stworzyli prężną diasporę, która aż do dzisiaj odgrywa wielką rolę we wspieraniu swoich braci w Palestynie.

Wielkie już wydarzenia, obu wojen światowych, przyniosły taki skutek, że w roku 1948 powstało niepodległe państwo Izrael. Chociaż od tego roku przetoczyło się przez jego terytorium wiele wojen i konfliktów zbrojnych, Izrael zawsze wychodził z nich obronną ręką. Jego zwycięstwa dowodzą, że łaska powróciła do tego narodu i nigdy już się nie skończy.

Chrześcijaństwo. Od czasu drugiej obecności Jezusa Chrystusa, odwrotnie proporcjonalnie do sukcesów narodu żydowskiego, świat chrześcijański zaczął wchodzić w okres klęsk, które zakłóciły porządek świata żyjącego dotąd spokojnie pod ochroną sojuszu Tronu i Ołtarza.

W roku 1870 upadło Państwo Kościelne, a Kościół Rzymsko-katolicki utracił wpływ na wielką politykę. Bestia papieska została wtrącona do przepaści (Obj. 17 r.).

W myśl zasady „dnia małych początków” w Odessie powstał w roku 1875 zalążek siły, która jako „bicz Boży” miała w następnych latach „odjąć pokój ziemi” (Obj. 6:4) i zmienić świat XX wieku. Powstał tam „Południowy Rosyjski Związek Robotników”. „Północny” powstał w Petersburgu w roku 1878. Tak rodził się ruch komunistyczny, który wykorzystując wydarzenia I Wojny Światowej obalił cara i utworzył pierwsze w świecie państwo o ustroju robotniczo-chłopskim: Związek Radziecki. Po II Wojnie Światowej obóz państw komunistycznych był już tak potężny, że obejmował 1/3 terytorium świata i 25% ludzkiej populacji.

Aż do swojego upadku w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, komunizm prowadził wyniszczającą dla starego, kapitalistycznego i chrześcijańskiego świata politykę. Wszędzie gdzie sięgnął po władzę likwidował własność prywatną, walczył z religią oraz indoktrynował młodzież. Budując komunizm wewnątrz, nie ustawał w wysiłkach aby jego idee eksportować na cały świat. Jego koszty ponosiło całe społeczeństwo, zmuszane do wyrzeczeń w imię lepszego jutra w przyszłym, sprawiedliwym świecie. Nad pomyślnością tego porządku czuwała „dyktatura proletariatu”, która miażdżyła każdy opór z brutalną bezwzględnością.

W roku 1897 pastor Ch.T. Russell w swojej książce „Walka Armagieddonu” napisał prorocze słowa:

„Socjalizm zostanie zgnieciony przez połączone siły kościoła, państwa i kapitału, a następnie doprowadzi do anarchii, która jak to mówi Pismo Święte, obali wszystkie instytucję – wywoła „czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być” (s.608).

Upadek socjalizmu zaczął się wraz z podpisaniem porozumień sierpniowych w Gdańsku, w roku 1980; i odtąd w myśl zasady „dnia małych początków” świat wszedł w okres anarchii. Choć jeszcze tuż po tych wydarzeniach, jego sprawcy hucznie świętowali, a Kościół Rzymsko-katolicki osiągnął z tego tytułu obfite profity, to już dzisiejszy obraz świata nikogo nie cieszy. Politycy, dziennikarze i zwykli ludzie nie mają wątpliwości, że porządek świata się rozprzęga, a nikt z przywódców nie umie temu zapobiec. Rozpadają się sojusze, zanikł autorytet wielkich kościołów, trwa wojna w cyberprzestrzeni, wybuchają wojny handlowe i przyśpiesza wyścig zbrojeń. Do tego wszystkiego dochodzą anomalie pogodowe, które zadając klęski żywiołowe pogarszają sytuację gospodarczą w wielu krajach świata. Pastor Russell już w XIX wieku przyrównał sytuację świata do kotła parowego, do którego podrzuca się paliwo przy zamkniętych lub nie działających zaworach bezpieczeństwa. Dzisiejsze problemy świata są tym paliwem, ciągle ich przybywa. Zaworów bezpieczeństwa praktycznie nie ma, bo przecież ani igrzyska sportowe, ani lokalne wojny, ani ogromny postęp w nauce nie są w stanie powstrzymać narastającego niezadowolenia społeczeństw. Ogólnoświatowa anarchia będzie wybuchem, który zmiecie stary porządek dając miejsce pod budowę sprawiedliwego Królestwa Chrystusa:

„I rozgniewały się narody, i przyszedł gniew Twój i czas umarłych, aby byli sądzeni, i abyś oddał zapłatę sługom twoim, prorokom i świętym, i bojącym się imienia Twego, małym i wielkim; i abyś wytracił tych, co psują ziemię” (Obj. 11:18).
 

Lud Boży na tle drugiej obecności Jezusa Chrystusa
 

Do wydarzeń, które potwierdzają akuratność rysunku „Dwójnasobu Izraela” musimy dołożyć jeszcze jedno: Narodzenie się ruchu Badaczy Pisma Świętego na początku lat siedemdziesiątych XIX wieku. Jego założycielem i duchowym przywódcą był Ch.T. Russell (1852-1916). Z chwilą gdy na podstawie chronologii biblijnej zrozumiał, że nastał czas niewidzialnej, duchowej obecności Chrystusa, zlikwidował swoje liczne, warte w tamtym czasie kilkaset tysięcy dolarów interesy. Uznał, że powinien przeznaczyć je na zorganizowanie pracy, która dałaby świadectwo Prawdzie o nadchodzącym Królestwie Bożym. Tak też się stało, a my po latach czerpania błogosławieństw z jego pracy widzimy, że był on narzędziem Pańskim użytym do zapewnienia ludowi Bożemu duchowego pokarmu w czasach ostatecznych; szafarzem wydającym mu „pokarm na czas słuszny” (Łuk. 12:3548). Spróbujmy w dużym skrócie wymienić efekty jego pracy i korzyści jakie z niej popłynęły dla Domu Wiary.

1. Przez 40 lat swojej pracy na polu ewangelicznym brat Russell napisał 6 tomów Wykładów Pisma Świętego, wiele książek i broszurek oraz stale ukazujących się czasopism. Rozchodziły się one w wielomilionowych nakładach. Kilka tysięcy gazet regularnie umieszczało artykuły wychodzące spod jego pióra. Jeżdżąc po Ameryce i innych krajach świata wygłosił tysiące kazań w salach pełnych publiczności.

2. W swoim nauczaniu zadał kłam wielu bluźnierczym naukom, które przez całe stulecia funkcjonowały w nominalnym chrześcijaństwie. Wykazał, że nauki o ognistym piekle, duszy nieśmiertelnej, trójcy i osobowym Duchu Świętym, czyśćcu, chrzcie niemowląt i wiele innych, nie mają żadnego uzasadnienia w Słowie Bożym. Wypaczają charakter naszego Stwórcy i przedstawiają jako niemiłosiernego tyrana, aprobującego wieczne cierpienia dla nieposłusznych mu ludzi.

3. Brat Russell przywrócił należną rangę dla nauki o okupie, jaki Jezus Chrystus złożył w ręce Bożej sprawiedliwości, aby podnieść z niewoli grzechu i śmierci cały rodzaj ludzki. Uznał ją za najważniejszą z nauk, gdyż okup i ofiarnicze życie naszego Pana zapewniły ludzkości powszechne zmartwychwstanie oraz Królestwo Boże na ziemi. To w nim, na warunkach Nowego Przymierza przebiegnie proces odrodzenia rodzaju ludzkiego i powrotu do ziemskiej doskonałości.

4. „Uporządkował” naukę o zbawieniu rodzaju ludzkiego poprzez biblijne uzasadnienie, że Pan Bóg zaplanował je w dwóch etapach. Pierwszy etap, który wypełnił cały Wiek Ewangelii, przeznaczył na Niebiańskie Powołanie, z którego miały być zrodzone dwie klasy: Kościoła Chrystusowego oraz Wielkiego Ludu. Ich nagrodą i przeznaczeniem ma być życie duchowych istot w niebie. W drugim etapie, który zacznie się od funkcjonowania Królestwa Bożego na ziemi, nastąpi powszechne zmartwychwstanie i restytucja pozostałej części rodzaju ludzkiego. Poprzedzi je jednak tzw. Lepsze Zmartwychwstanie, które obejmie wszystkich Świętych Starego Testamentu wymienionych w liście do Hebrajczyków (11:5). Będą książętami na ziemi (Ps. 45:17), reprezentantami niebiańskich władz Królestwa Bożego i stróżami nowego porządku na ziemi (Izaj. 62:6).

5. Co odróżniało działalność brata Russella od jego poprzedników – chrześcijańskich reformatorów? Wypełniła ona pierwsze 40 lat (1874-1914) okresu drugiej obecności Jezusa Chrystusa i zbiegła się z wieloma wypełniającymi się proroctwami. Brat Russell zrozumiał, że Pan nakłada na niego obowiązek by ogłosić je światu. Zgodnie z tym zrozumieniem zaczął też działać. Ukazujące się publikacje, oparte na chronologii biblijnej jasno wskazywały, że rok 1914 ma zakończyć stary porządek świata, że w roku tym skończą się Czasy Pogan a władza zostanie im odebrana w trzech etapach – poprzez wojnę, rewolucję oraz wszechświatową anarchię. Głosiły, że od roku 1914 rozpoczną się też działania naszego Pana nad stopniowym wprowadzaniem w życie Nowego Przymierza.

Podawane nauki, oparte na wypełniających się proroctwach były tak sugestywne, że myślący i poszukujący Prawdy chrześcijanie zaczęli masowo opuszczać nominalne, zastygłe w błędnej interpretacji Pisma Świętego kościoły. Przyłączali się do ruchu, który przywracał im wiarę w sprawiedliwego i miłosiernego Boga, zapraszał do wspólnego badania Słowa Bożego a w masowo powstających zborach tworzył warunki do prawidłowego rozwoju charakteru i służby dla Pana, Prawdy i współbraci. Tysiące szczerych dzieci Bożych opuszczały mistyczny Babilon wierząc, że Królestwo Boże jest na „wyciągnięcie ręki” a ich zadaniem, aby należycie się do niego przygotować.

Rok 1914 nie spełnił wszystkich, związanych z nim oczekiwań. Kościół Chrystusowy nie został skompletowany, nie nadeszło upragnione Królestwo Boże by w powszechnym zmartwychwstaniu i naprawieniu „wszystkich rzeczy” nieść błogosławieństwo rodzajowi ludzkiemu. Wielu zawiedzionych odeszło. Wielu z tych, co pozostali uznało, że skoro chronologia zawiodła trzeba ją zostawić. Dalej trwali w wierze we wtórą obecność Pana, ale wystarczały im do tego wydarzenia polityczne świadczące o tym, że żyją w czasach ostatecznych. Jeszcze inni utracili wiarę we wtórą obecność, ale trwali w społeczności Badaczy Pisma Świętego oceniając jej pozostały dorobek.

Co osiągnęli ci, co pozostali wierni naukom brata Russella i w dalszym ciągu uznawali przydatność chronologii biblijnej do studiowania biblijnych proroctw?

Przede wszystkim otrzymali lekcję pokory i cierpliwości, których Pan udziela swojemu ludowi na każdym etapie realizacji swojego planu. Błędem ludzi było nałożenie na właściwą, Bożą chronologię niewłaściwych spodziewań i wyciągnięcie z wykresów chronologicznych nieuzasadnionych wniosków.

Bracia ci zrozumieli, że rok 1914 i wielka wojna światowa, która wówczas wybuchła był tylko początkiem końca Czasów Pogan. Świat po I Wojnie Światowej diametralnie się zmienił i wszedł w erę rewolucji socjalnych, ruchów niepodległościowych a upadek największych europejskich monarchii, które rządziły „z bożej łaski” świadczyły o nieodwracalności tego procesu. Jednocześnie powoli, ale w sposób ciągły postępował proces odradzania się narodu żydowskiego, który w roku 1948 zaowocował powstaniem niepodległego państwa Izrael. Świadczyło to o tym, że pomimo zawodu, scenariusz napisany przed rokiem 1914 rozwija się we właściwym kierunku. Wzmacniało to wiarę ludu Bożego i pobudzało do gorliwości, organizowania pracy Pańskiej i wyczekiwania na „światło”, które oświeci sam koniec drogi Kościoła.

Można śmiało powiedzieć, że odchodząc, brat Russell pozostawił po sobie społeczność w pełni przygotowaną do zakończenia pracy, którą on zapoczątkował i prowadził przez 40 lat. Zbory, które powstawały jeszcze przez wiele dekad po jego śmierci korzystały z „duchowego pokarmu” wypracowanego przez te lata. Doktryny, które wówczas uporządkowano i oczyszczono z błędów, do dzisiaj lśnią jak najszlachetniejsze klejnoty. Wiele Bożych nauk, którymi cieszymy się do dzisiaj zostało przywróconych ludowi Bożemu właśnie w czasie drugiej obecności. Możemy tu wspomnieć o tematyce „Cieni Przybytku”, o powrocie do łaski narodu żydowskiego, o Wielkim Ludzie i roli Świętych Starego Testamentu w Bożym planie. Pozostałe czekają na zaciekawionych w wydawnictwach Badaczy Pisma Świętego.

Odchodząc, brat Russell pozostawił szereg dorad dla współbraci – na co mają zwracać uwagę, aby doprowadzić do końca pracę ostatnich członków Kościoła. Na pytanie braci o „Siódmy Tom Wykładów” odpowiedział, że „ktoś inny go napisze”. Dał tym samym wyraźną wskazówkę, że mają obserwować nie tylko wydarzenia polityczne, ale i sług, przez których Pan dokończy dzieło udzielania „pokarmu na czas słuszny”. Zapowiedział, że przyjdzie czas na „uderzenie Jordanu” przez ostatnich członków Klasy Eliasza a udział w tym będzie owym „groszem” – nagrodą za pracę wykonaną w czasie żniwa i opisaną w przypowieści „O najmowaniu do pracy w winnicy”. Polecił zwrócić szczególną uwagę na rozwój ruchu komunistycznego i jego romans z katolicyzmem przy końcu Wieku Ewangelii. Kiedy lud Boży zobaczy upadek komunizmu pokonanego przez połączone siły „państwa, kapitału i kościoła”, powinien wiedzieć, że świat zaczyna wchodzić w okres anarchii. Oparł ten wniosek na starotestamentowym obrazie klęski Samsona, oszukanego i zniewolonego przez Dalilę i Filistynów. Dziękujemy Panu Bogu za te dorady, ponieważ właśnie w naszych czasach okazały się niezwykle pomocne w postrzeganiu wypełniających się proroctw i ustrzeżeniu się niebezpieczeństw Godziny Pokuszenia.
 

Podsumowanie powyższych spostrzeżeń
 

Co łączy ze sobą starożytne wydarzenia spod Jerycha i Haj oraz apokaliptyczną wizję upadku Babilonu z narodzeniem się ruchu Badaczy Pisma Świętego? Czy jego powstanie było tylko zbiegiem okoliczności, czy też zamierzonym działaniem naszego Stwórcy, który zaplanował, że w czasach końca Wieku Ewangelii będzie miał na ziemi swoich reprezentantów – heroldów do ogłaszania Jego planów, sądów i wyroków? Wnioski z naszych rozważań, dla przejrzystości podamy w podpunktach.

1. Kiedy Jozue patrolował okolice Jerycha, teren nadchodzącej walki, napotkał „męża z wydobytym mieczem w ręku”. Przedstawił się mu jako hetman wojska Pańskiego: „Przyszedłem teraz” – oznajmił. Gdy Jozue upadł przed nim na twarz, usłyszał rozkaz : „Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, na którym stoisz, jest święte” (Joz. 5:13-15).

Anioł z „wielkimi pełnomocnictwami” zstępujący z nieba z wyrokiem na Babilon rozjaśnił ziemię blaskiem swojej chwały (Obj. 18:1).

Nasi bracia, którzy jeszcze w XIX wieku tworzyli początki ruchu Badaczy Pisma Świętego nie mieli żadnych wątpliwości, że opuścili nominalne chrześcijaństwo dzięki prawdom, która przyniosła Druga Obecność naszego Pana. Ich światło nie tylko wyzwoliło umysły ze średniowiecznych błędów (mury Babilonu), ale i ukazało oczom wiary lepszy, zbliżający się wielkimi krokami świat, Królestwo Boże. Światło rzucone na wypełniające się proroctwa dawało im pewność, że jest ono już „we drzwiach” (Mat. 24:33).

Światło naszego Pana nie tylko opromieniło Dom Wiary. Wywarło też olbrzymi wpływ na rozwój wszelkich ruchów społecznych i narodowowyzwoleńczych. Pomogło ludziom wywalczyć prawo do wolności słowa i wyznania. Powstające demokrację zrównały ludzi w ich prawach. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie masowy dostęp do Biblii, które od XIX wieku kolportowały na cały świat Towarzystwa Biblijne. Słowo Boże porównane jest do miecza, który pomaga oddzielić prawdę od błędu i pomaga dzieciom Bożym w ich służbie dla Pana. Nieprzemijające wartości Słowa Bożego przejęte często nieświadomie przez polityków zmieniały też świat na lepsze. To dzięki nim złamano hegemonię Kościoła Rzymsko-katolickiego i odebrano mu polityczną władzę. Biblia na pewno poruszyła sumienia rządzących kiedy zniesiono niewolnictwo i kolonializm. To dzięki Biblii świat protestancki przewyższył katolicki w dobrobycie swoich obywateli i stał się oazą dla wszystkich poszukujących lepszych warunków do życia. Ruch Badaczy Pisma Świętego narodził się właśnie w protestanckiej Ameryce, dokąd przed laty, w poszukiwaniu wolności, uciekali ścigani przez papiestwo innowiercy.

2. Nasz Pan podczas drugiej obecności uczynił wszystko, aby jego lud miał sprzyjające warunki do zakończenia swojej ziemskiej pielgrzymki i wejścia do niebiańskiej „Ziemi Obiecanej”. Wyprowadził go z mistycznego Babilonu i obdarował zrozumieniem Bożego Planu Wieków, narzędziem do bezpiecznego osiągnięcia kresu tej wędrówki. Jego składową była „Prawda na czasie”, czyli specjalny, duchowy pokarm pozwalający unikać pułapek Godziny Pokuszenia i ukazujący zadania stojące przed ostatnimi członkami Kościoła. Stworzył braterską społeczność, w której lud Boży miał wszelkie dane ku temu, aby kształtować chrześcijański charakter i służyć sprawom Bożym.

3. Walka o „Ziemię Obiecaną” ma dwa swoje aspekty. Pierwszy ma ponadczasowe znaczenie i ukazuje walkę ludu Bożego z grzechem przez cały Wiek Ewangelii. Był to okres, w którym wybierał się Kościół Chrystusowy i ci, którzy w walce z Szatanem, pokusami świata oraz własnymi słabościami pozostali wierni Panu Bogu, mogą być pewni swojego udziału w jej błogosławieństwach. Chrześcijańscy kaznodzieje przywołują czasami przykład walczącego z siedmioma chananejskimi narodami Izraela, aby zachęcić chrześcijan do walki z „siedmioma grzechami głównymi”.

Drugi aspekt walki o „Ziemię Obiecaną” dotyczy już tylko ludu Bożego żyjącego w Czasach Ostatecznych, na który Pan włożył obowiązek wydawania świadectwa o tym, w jaki sposób realizuje się Boski Plan Wieków. Na świadectwo to składa się demaskowanie metod Szatana, który wszelkimi sposobami stara się uchronić swoje upadające imperium. Z drugiej strony rolą ludu Bożego jest, aby pokazać jakimi sposobami i siłami nasz Pan to imperium osłabia i niszczy. Jeszcze innym zadaniem ostatnich członków Kościoła na ziemi jest zidentyfikowanie i przezwyciężenie wszelkich niebezpieczeństw Godziny Pokuszenia, które mogłyby zagrozić lub wręcz uniemożliwić wejście ludu Bożego do Ziemi Obiecanej. Natomiast ogłaszanie ich światu oraz nominalnemu chrześcijaństwu ma wytrącić im z ręki argument niewinności wynikający z braku wiedzy i zrozumienia Bożego Planu.

Wymieńmy najważniejsze „fronty” walki Kościoła z siłami starego porządku, do których ruch Badaczy Pisma Świętego został powołany i przygotowany naukami, które przyniosła druga obecność naszego Pana.

(-) Świadczenie o powrocie łaski Bożej do Żydów i moralne wspieranie ich w walce o umocnienie się w ziemi ich przodków. Ukazywanie antysemityzmu jako sposobu walki z Panem Bogiem.

(-) „Synu człowieczy, zwróć swoje oblicze ku Gogowi (...) prorokuj przeciwko niemu” (Ezech. 39:1). Choć Pan Bóg skierował te słowa do Ezechiela, to jednak są one też skierowane do ludu Bożego żyjącego w czasach ostatecznych. Jego powołaniem i misją jest, aby ostrzegać przed zgubą tych wszystkich, którzy odważyliby się zniszczyć Naród Wybrany – Izraela. Aby ostrzec Goga – najeźdźcę z północy, lud Boży musi jednak go najpierw rozpoznać. Jeżeli to przeoczy, nie zostanie uznany przez Pana za drugiego, współczesnego Ezechiela i wypadnie z Bożej służby.

(-) „I cała ziemia szła w podziwie za oną bestią” (Obj. 13:3). Księga Objawienia ostrzega lud Boży, że bestia papieska po latach politycznego niebytu miała wyjść z przepaści jako ostatnia forma sojuszu Ołtarza i Tronu. Śledząc biblijne opisy jej działalności widzimy, że tylko wierni Pańscy mieli ją zidentyfikować i nie podążyć za jej hasłami, ani wziąć jej piętna na „rękę lub czoło”. Tylko posiadający niebiańską mądrość mieli obliczyć jej liczbę i odnieść nad nią zwycięstwo (Obj. 15:2).

(-) „Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną” (1 Tes. 5:3). Nauczanie apostoła Pawła ostrzega lud Boży przed łączeniem się z siłami starego porządku w celu ratowania upadającego imperium Szatana. Pozornie wzniosłe hasła o pokoju i bezpieczeństwie stanowią dla niego śmiertelne zagrożenie. Gdyby przyłączył się do nich lub nawet nie widział w nich nic złego, świadczyłoby to o zajęciu pozycji wrogich do Bożego Planu; który zakłada, że Królestwo Boże powstanie na gruzach starego porządku rzeczy.

(-) „Ja wezwałem moich poświęconych i powołałem moich bohaterów, dumnych z mojej chwały, aby wykonali wyrok mojego sądu” (Izaj. 13:3). Jednym z procesów podczas Drugiej Obecności naszego Pana jest obalanie porządku starego świata. Z proroctw i obrazów Pisma Świętego oraz księgi Objawienia wynika, że ową armią wykonującą wyrok Boży był komunizm – „rózga gniewu” użyta przeciwko kapitalistycznym, feudalnym i religijnym władcom świata. Chociaż upadł on jak starotestamentowy Samson, to jednak wciąga świat w wir wyniszczającej anarchii. Rolą ludu Bożego na tym „froncie” jest aby łączyć z proroctwami działalność „armii Pana” i w żadnym wypadku nie sympatyzować z przeciwnikami współczesnego Samsona.

Czego Dom Wiary powinien był oczekiwać w miarę jak zaczęły nadciągać wydarzenia XX wieku? Najpierw pojawienie się rewolucyjnego komunizmu, później jego nierządnego związku z papiestwem i pojawienia się czerwonej bestii, haseł o pokoju i bezpieczeństwie płynących z kremlowskiej mównicy w roku 1977, aż do jego upadku i skutków tegoż dla świata.

Przykład brata Russella i pierwszych Badaczy Pisma Świętego podpowiada, że wydarzenia te powinny były być nagłośnione wszelkimi dostępnymi metodami. Artykuły w religijnych czasopismach oraz wykłady braci starszych w zborach i na konwencjach powinny były ukazywać je w proroczym świetle. Piętnować grzechy przywódców tego świata, demaskować szatańskie wysiłki mające na celu ratowanie upadającego świata, a przede wszystkim ostrzegać lud Boży przed jakąkolwiek formą aprobaty dla tych działań. Miał to być głos wydany „na świadectwo”, ukazujący rozwijanie się Bożego Planu, ale przez Pana Boga zaliczony jako udział Jego ludu w obalaniu starego porządku rzeczy. Gedeon i jego trzystu żołnierzy wcale nie zabijało Midiańczyków. Oni tylko trąbili w trąby, rozbijali gliniane dzbany aby uwolnić skryte w nich światło pochodni oraz głośno krzyczeli: „Miecz Pański i Gedeona”. Resztę dokonał Pan, kiedy „obrócił miecz jednego przeciwko drugiemu w całym obozie” wrogów Izraela (Sędz. 7:22). ANARCHIA, która tam zapanowała dokończyła dzieła zniszczenia. (c.d.n.)











































 
Dodał: Łukasz
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael (2)
OD ABRAHAMA DO CHRYSTUSA   W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu ...dalej
USTANOWIENIE KRÓLESTWA BOŻEGO NA ZIEMI - część II
IV Tom Wykładów Pisma Świętego wydany w 1897 roku Wykład XIII (ilustracje - dodane)   Ustanowienie ziemskiego rządu   Nie należy ...dalej
Klęska pod Haj (2)
    Spojrzenie na obecny stan Domu Wiary   Co się stało z pięknym ruchem Badaczy Pisma Świętego? Dlaczego ...dalej
Plagi egipskie (06) - Dziewiąta i dziesiąta
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball