TrzyBiada.pl
15
GRU
0
181
Lubię to
Etykieta: xx
SĄD według Księgi Objawienia

Nowe niebo i nowa ziemia

 
Zbliżający się sąd Chrystusa nad ludzkością, mający zadecydować o wiecznym życiu lub wiecznej śmierci każdego człowieka, przedstawia w symbolach wizja Księgi Objawienia (20:11-13). Poniżej, pod każdym wersetem opisu tego sądu, zamieszczono skrótowe komentarze z literatury Badaczy Pisma Świętego.

20:11 "I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było".

Wielki biały tron – Tysiącletni tron – tron Chrystusa. Tron sprawiedliwości, miłosierdzia i miłości. R3433:3
 
Wielki biały tron mówi o błogosławieństwach tylko dla tych, którzy miłują sprawiedliwość i nienawidzą nieprawości. SM696:1
 
I zasiadającego na nim – "Będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił" – Chrystusa i świętych (Dz. Ap. 17:31). HG233:2
 
Ziemia i niebo – Symboliczne niebo i ziemia przedstawiają stary porządek rzeczy, społeczny i kościelny. NS856:6; SM694:3; OV312:3
 
Uciekły – Zanikły. NS856:6; SM694:3
 
W obecności osadzonego na tronie Chrystusa wszystkie formy zła, ucisku oraz niesprawiedliwości muszą pierzchać. R332:2
 
Podczas ustanawiania sprawiedliwości i prawa na ziemi, obecne (symboliczne) niebo i ziemia pierzchają, ustępując miejsca nowym niebiosom (rządom) i nowej ziemi (społeczeństwu). R501:4
 
Nie znaleziono dla nich miejsca – Co wskazuje, że będą one przepędzane z jednego miejsca po drugim, nigdzie nie mogąc się utrzymać. R332:2

20:12 "I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było zapisane w księgach".
 
Umarłych – Cały świat. R3433:3
 
Ten sąd nie tylko podda próbie tych, którzy będą żywi w czasie ustanawiania Królestwa, lecz obejmie wszystkich umarłych. OV312:3
 
Przed tronem – Świat będzie stał na sądzie przed tronem Chrystusa przez cały wiek Tysiąclecia w tym samym znaczeniu, w jakim na sądzie stał Kościół podczas wieku Ewangelii. R3433:3
 
Celem wypróbowania i ustalenia, czy oni wejdą w najpełniejszą harmonię z Bogiem, czy nie. R4331:2
 
Księgi – Księgi Starego i Nowego Testamentu. Biblia będzie używana w przyszłości. R5804:1 
 
To samo prawo i to samo zrozumienie charakteru Bożego teraz przedstawione, będzie aktualne również w przyszłości. Bóg się nie zmienia, Jego proste prawo jest niezmienne. HG233:2
 
"Słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym" – dniu Tysiąclecia. HG233:3;
 
Sądzeni jesteśmy na podstawie Słowa Pańskiego, a nie na podstawie opinii i ustalonych wzorców naszych bliźnich w jakimkolwiek zakresie. D66
 
Otwarto – Księgi Biblii będą zrozumiane w pełni, wyraźnie, a wielkie lekcje których nauczają będą uwypuklone. R3433:4
 
Napełnienie ziemi znajomością Pana. A345
 
Nikt nie jest teraz na próbie, dla kogo te księgi nie są w jakimś stopniu otwarte (zrozumiałe). R332:6
 
Dzięki temu ci, "którzy tą drogą pójdą, i głupi nawet, nie zbłądzą" (Izaj. 35:8). R501:4
 
Biblia jest teraz dla świata księgą zapieczętowaną, zrozumianą tylko przez tych, którzy są Jego, a zrozumianą przez nich dzięki objawieniu przez Jego ducha. R3433:3
 
Inną księgę – W kontraście do księgi życia teraz otwartej [w Wieku Ewangelii]. Obecna księga życia zostanie skompletowana i po zakończeniu tego wieku nie będzie uzupełniana o żadne dodatki. Lecz wtedy będzie otwarta inna księga, księga życia dla świata. R3433:5,
 
Nowa księga życia będzie dla tych, którzy znajdą się na próbie podczas wieku Tysiąclecia. NS858:4
 
Księga życia – Rejestr godnych życia wiecznego, dla zapisania imion tych, którzy wtedy będą Pańskimi "owcami", czyli godnymi. R701:1
 
Imiona wszystkich zaślubionych Panu i Jego Królestwu sprawiedliwości będą wpisane do tej księgi życia. Do samego końca Tysiąclecia one nie będą wymazane, z wyjątkiem przypadku otwartego pogwałcenia ich kontraktu. NS70:3;
 
Biblia wspomina o dwóch księgach życia – jednej odnoszącej się do obecnego czasu i drugiej dotyczącej wieku Tysiąclecia (Patrz Obj. 3:5). R5377:3
 
I umarli – Umarły świat. Umarli w tym sensie, że Bóg nie uznaje ich jako posiadających prawa do życia, umarli w tym sensie, że oni nie mają Syna. HG149:2
 
Byli sądzeni – greckie słowo krino, tłumaczone tutaj na sąd, ma znaczenie próbowania lub badania.
R332:5
 
Wypróbowani, sprawdzeni, potwierdzeni dowodami, czy przyjmą, czy odrzucą doskonałe i wieczne życie, które Boskie miłosierdzie uczyni wtedy możliwym. HG497:5
 
Nie będący w grobie, lecz znajdujący się na próbie przed sędziowskim tronem. HG149:2
 
Rozmyślni grzesznicy, znalazłszy się na tak uczciwej i zupełnej próbie jak Adam, a z większym doświadczeniem, będą tak samo winni jak on, i tak samo godni potępienia na śmierć przez to prawo. R912:6
 
Przez tysiąc lat cały świat ludzkości będzie przed wielkim białym tronem na sądzie czyli na próbie godności życia wiecznego. E469
 
Nie mogłoby być żadnego sądu bez próby i nie mogłoby być żadnej próby bez znajomości, stąd wszyscy muszą być wyprowadzeni ze stanu śmierci aby stanąć na próbie ubiegania się o życie. HG514:3
 
Z tego – Według prawa zapisanego w księdze i według ich uczynków. R2338:1
 
Co w księgach – Pismo Święte (Jan 12:48). Wzorce sprawiedliwości dla całej ludzkości. R2677:5
 
Według ich uczynków – Ich sąd będzie w harmonii z zasadami już ogłoszonymi w Słowie Bożym, zaś decyzja zapadnie "według ich uczynków" – a nie według ich wiary, jak to się ma z nami w wieku Ewangelii. R3580:2
 
Według uczynków popartych wiarą. F113
 
Wielki Pośrednik będzie akceptował niedoskonałe uczynki ludzi stosownie do ich możliwości. Lecz w miarę podnoszenia się z degradacji wymagania względem nich będą rosły coraz bardziej. Gdy w końcu zostaną udoskonaleni, będzie od nich wymagana absolutna doskonałość uczynków. NS858:4
 
Dla wszystkich, którzy pozostaną do końca wieku Tysiąclecia możliwe będzie pełnienie doskonałych uczynków i takie doskonałe uczynki będą od nich wymagane. HG233:4

20:13 "I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło [hades] wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich".

Morze wydało umarłych – Masy ludzkie nie znajdujące się pod religijnymi ograniczeniami. Ludzkość zostanie wydobyta z tego stanu i poddana ograniczeniom białego tronu. Kiedy wszyscy będą ograniczeni "morza już nie będzie" (Jud. 13; Jak. 1:6). R333:1
 
Śmierć – Ci, co są pod wyrokiem śmierci. E379
 
Hades – Szeol [hebrajskie] i hades [greckie]; stan niepamięci. E379
 

 

I byli sądzeni – Wiek Tysiąclecia jest dniem sądu dla świata, tak jak wiek Ewangelii jest dniem sądu dla Kościoła. E379
 
Według swych uczynków – Postęp w doświadczeniu, coraz większa znajomość i coraz większa siła, przy błogosławieństwach Pańskiego Królestwa, uczyni możliwym pomnażanie się w dobrych uczynkach posłuszeństwa. R3433:4
 
Nowe Przymierze nie ma nic do czynienia z usprawiedliwieniem przez wiarę. Pod tym przymierzem uwielbiony Chrystus udzieli, nie poczytanej, lecz rzeczywistej restytucji, przez uczynki, które będą oni wykonywać przy zapewnionej pomocy. R4474:3
 
Usprawiedliwienie z uczynków współpracujące z wiarą. R3605:5

20
:14 "I śmierć i piekło [hades] zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć".

Śmierć – Śmierć Adamowa (która rości sobie prawo do całej rasy ludzkiej za grzech ich przodka) zostanie na zawsze pochłonięta. R2608:5
 
Wynik przekleństwa, które przyszło na Adama. Q830:2
 
"Śmierć i piekło" są kilkakrotnie używane w Objawieniu jako wyrażające pierwszą śmierć. R894:1
 
Nie śmierć wtóra, lecz śmierć Adamowa, którą Chrystus przyszedł zniszczyć przez uwolnienie wszystkich jej poddanym. R1592:5
 
Hades – Greckie, hades, grób. Stan niepamięci. R2608:4; E379
 
Hades [greckie] i szeol [hebrajskie] – Już nigdy nie będzie ciemnego, tajemniczego stanu, grobu, który w obecnym czasie przemawia do nas nadzieją przyszłego życia przez moc Bożego zmartwychwstania w Chrystusie. R2608:5
 
Nie będzie więcej grobu i nie będzie więcej śmierci Adamowej. R333:2
 
Zwany wielkim więzieniem, ponieważ ci, którzy do niego wchodzą, chociaż faktycznie umarli, nie liczą się za umarłych, lecz jedynie uwięzionych do czasu. R894:1
 
Grób jest rzeczywiście symbolem nadziei, ponieważ nie mówilibyśmy o nim jako o więzieniu, gdyby nie nasze nadzieje zmartwychwstania. R894:2
 
Hades nigdy nie jest kojarzony z wtórą śmiercią, ponieważ ci, którzy idą na wtórą śmierć, nie są w żadnym sensie "więźniami nadziei". Są oni całkowicie zniszczeni. R894:4
 
"Jako ostatni nieprzyjaciel będzie zniszczona śmierć" (1 Kor. 15:26). R2601:1
 
Wrzucono – Jest to tylko inny sposób wyjaśnienia nam, że śmierć Adamowa i grób z nią związany będzie zastąpiony przez śmierć wtórą. HG497:6
 
Oznacza ich zniszczenie, czyli koniec. "Śmierci więcej nie będzie" (Obj. 21:4). Q827:2
 
Kiedy ostatnia jednostka zostanie wybawiona z mocy śmierci Adamowej i grobu, wtedy symboliczne jezioro ognia [sąd] zniszczy śmierć. R382:1
 
Niszczenie pierwszej śmierci i hadesu rozpocznie się z początkiem rządu Tysiąclecia i trwać będzie do jego końca. R894:4
 
Wrzucanie śmierci i grobu w stan zniszczenia podczas wieku Tysiąclecia będzie częścią drugiego zniszczenia, które obejmie każdą niewłaściwą, szkodliwą i bezużyteczną rzecz. R894:4
 
Kiedy pełna sposobność zostanie każdemu zaoferowana, to chociaż będą w sobie mieli Adamowe słabości, ich śmierć nie będzie uważana jako część śmierci Adamowej, lecz jako część śmierci wtórej, ponieważ niepowodzenie w czynieniu postępu będzie wynikiem ich własnej samowoli, a nie tej odziedziczonej po Adamie. E380
 
Jezioro ognia – Odniesienie do ogni w Dolinie Hennom (Gehenna) podtrzymywanych w celu niszczenia odpadków i zapobieganiu zarazy. Do tego ognia, w celu zniszczenia, mogły być wrzucane zwłoki złośliwych złoczyńców. Przez to dolina symbolizowała wtórą śmierć. R4559:1
 

 

Jezioro ogniste (Gehenna) wyobraża zupełne zniszczenie, wtórą śmierć, która zupełnie zniszczy wszystkie złe rzeczy. E380
 
"Zgotowany diabłu i jego aniołom" – posłańcom czyli sługom (Mat. 25:41). R3084:1
 
Jest rzeczą nadzwyczajną w naszych czasach, kiedy przeważają sentymenty przeciwne okrucieństwu, a okrucieństwa Ciemnych Wieków są powszechnie potępiane, że wyznania wiary nadal mają swoich gorących zwolenników, którzy jakimś sposobem uważają, że czczą Boga w przypisywaniu Mu okrutnego charakteru. R3242:5
 
Śmierć druga – Unicestwienie. Q831:2
 
W uderzającym kontraście do pierwszej, czyli Adamowej śmierci. Nie oznacza, że wszystko, co jest na nią skazane, umiera po raz drugi – śmierć, hades, "bestia" i "fałszywy prorok" nigdy przedtem nie były zniszczone. R2608:4
 
Te dwie śmierci różnią się tym, że druga nie będzie znała odwołania – nie będzie z niej żadnego odkupienia i żadnego zmartwychwstania. Q831:T
 
Śmierć jest zapłatą za grzech. Pierwsza jest zapłatą za grzech Adama; druga śmierć jest zapłatą za ich własny, a nie za grzech Adama. R381:1
 
Nie jest nigdzie określona jako nieprzyjaciel, lecz jako przyjaciel Boga – jego sługa do "niszczenia tych, którzy psują [psuliby] ziemię" (Obj. 11:18). R3175:6
 
Druga śmierć nigdy nie będzie zniszczona. R894:4,
 
Śmierć Adamowa nazwana jest "snem". Taki symbol nie jest używany w odniesieniu do śmierci wtórej. R2608:5
 
Każdy otrzyma tylko jedną indywidualną próbę. Tylko jeden okup został złożony. Chrystus więcej nie umiera. A242
 
Ze słów "Chrystus więcej nie umiera" (Rzym. 6:9) wynika, że nikt z tak potępionych nie może być uwolniony, czyli odkupiony, jak był Adam. R912:6
 
Jezus nie odkupił nikogo z wtórej śmierci. Okup, który złożył, dotyczył rozliczenia wyłącznie za grzech Adama. R763:6
 
Kara za grzech będąca śmiercią, przy braku nadziei na jakiś ratunek, czyli dodatkowe wykupienie ze śmierci, czyni tę śmierć karą wieczną. R2304:6
 
Fakt, że ma być druga (śmierć) sugeruje, że była też pierwsza. Nie tylko to. Musi być drugą taką, czyli podobną do pierwszej, inaczej nie byłaby drugą. R381:1
 
Pierwsza śmierć jest opisana w pierwszej części Biblii. Wtórej śmierci nie napotyka się ani razu, aż dopiero w ostatniej część Biblii. Fakt ten jest bardzo sugestywny. R1478:1*
 
Nikt nie może zasłużyć na wyrok śmierci wtórej, wyobrażonej przez gehennę, zanim nie wydostanie się spod wyroku pierwszej śmierci, śmierci Adamowej. NS309:5

20:15 "I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego".

A jeśli ktoś – Nawet po stu latach będą oni "dziećmi" [Izaj. 65:20], tylko częściowo rozwiniętymi. Lecz rozmyślne odrzucenie przez nich daru życia policzone będzie tak samo, jak gdyby osiągnęli doskonałość i wówczas zbuntowali się przeciw Boskim prawom i zarządzeniom. R1261:6
 
Nie znalazł się zapisany – Ci, którzy nie wejdą w harmonię z prawem miłości, które jest przeciwieństwem wszystkich uczynków Diabła, będą policzeni jako słudzy grzechu i Szatana. R4217:5
 
Tacy, którzy rozmyślnie wzgardzą łaską Bożą i przylgną do grzechu, kiedy zdolni byli go uniknąć, będą osobnikami godnymi zniszczenia – wtórej śmierci. R912:2
 
Rozmyślnie niegodziwi, a nie jedynie nieświadomi, wprowadzeni w błąd, zaślepieni lub zwiedzieni. HG329:4
 
Ci, którzy w tej próbie dowiedli, że nadal miłują grzech, pomimo całej znajomości i doświadczenia z nim – ile ten grzech kosztuje, itd. R1073:4
 
Przy końcu Tysiąclecia nikt nie będzie sługą Szatana nieświadomie lub niechętnie, jak to się ma obecnie z wieloma. R1040:3
 
Wymagać będzie całego tysiąca lat wykazanie, którzy są przyjaciółmi prawdy i sprawiedliwości, a którzy nieprzyjaciółmi. R2736:6
 
W księdze życia – Warunkiem będzie ich wejście w zupełną harmonię z Królestwem i jego prawami miłości do Boga i ludzi. R219:4
 
Został wrzucony – Bóg nie stara się naginać niechętnych, lecz ma upodobanie w przyjęciu, w pomocy i przywracaniu tych, którzy są chętni. Bóg nigdy nie zniszczy woli niechętnych i nie uczyni ich jedynie automatami. R1176:3
 
Nie ma żadnej wzmianki o tym, że Bóg kiedykolwiek zmusi kogoś do przyjęcia daru życia wiecznego. R890:6
 
Do jeziora ognia – Tutaj, i gdziekolwiek, użyte jako symbol zniszczenia; symbol wyciągnięty z gehenny, czyli doliny Hinnom. R2601:3
 
W Gehennie zawarta została nauka, nie o torturach, lecz o zniszczeniu. Nikt nie był męczony w ogniu Doliny Hinnom. HG653:6
 
Brakuje wszelkich podstaw do wierzenia w próbę dla kogokolwiek poza tym czasem. R764:5
 
Jeśli ktoś nam bliski, lecz samowolny, jest już rzekomo w "jeziorze ognistym", to dlaczego Pismo Święte mówi: "Pan wie, jak ... nieprawych zachować na dzień sądu celem ukarania" (2 Piot. 2:9). HG347:4
 

* * *

Dlaczego w przyszłym świecie nie będzie "morza"?
 
 
Wizja następnego rozdziału (21:1) ukazuje błogosławiony porządek Królestwa Bożego: "I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma".

Przytoczone wyżej komentarze wyjaśniają, że pierwsze niebo i pierwsza ziemia symbolizują obecny diabelski porządek świata, w którym odpadłe kościoły (niebo) sprawują kontrolę nad społeczeństwami (ziemia). Nowe niebo przedstawia władzę duchową uwielbionego Chrystusa, Głowy i Ciała (144000 członków Kościoła), natomiast nowa ziemia wyobraża układ społeczny zorganizowany według zasad prawdy, sprawiedliwości i miłości. Przejmowanie władzy od księcia tego świata oraz ustanawianie nowych niebios i ziemi dokonuje się już obecnie w Ucisku Wielkim, światowej anarchii.

Co więc oznacza, że przyszły świat posiada nowe niebo i nową ziemię, ale "morza już nie ma"?

W myśl Pisma Świętego morski żywioł jest symbolem wzburzonych mas ludzkich, niezadowolonych, pełnych poczucia krzywdy, gniewnych, niereligijnych, bez respektu dla władz rządzących, domagających się zmian, skłonnych do buntu i anarchii.

"Bezbożni są jak morze wzburzone, które się nie może uciszyć i którego fale wyrzucają muł i błoto" (Izaj. 57:20; 17:12).

"Przeto się nie boimy, choćby waliła się ziemia [symbol stosunków społecznych] i góry [symbol królestw] zapadły w otchłań morza" (Psa. 65:3).

"Na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy" (Łuk. 21:25).

Zależności chronologii biblijnej wskazały na wiosnę 1981 roku jako początek okresu przejściowego, Ucisku Wielkiego, w którym kompletny Chrystus zaczął likwidować stare niebo i starą ziemię na rzecz nowych niebios i nowej ziemi. Te wskazówki czasowe, poznane dużo wcześniej, zostały w pełni potwierdzone przez otaczające nas wydarzenia. Dopóki istniały oba bieguny polityczne Wschodu i Zachodu, świat pozostawał we względnej równowadze. Upadek komunizmu, o kórym przesądziły wydarzenia w Polsce (1980-1981), sprawił, że równowaga zachwiała się i porządek świata zaczął się rozpadać.
 

 

Jakże krótkowzroczne były rachuby przywódców kapitalistycznego świata, którzy sądzili że obalenie komunizmu zapewni większą stabilizację. Wraz z klerem chrześcijaństwa i kręgami finansjery dopięli oni swego, ale triumf okazał się krótkotrwały i euforia zaczęła gasnąć na widok obudzonego olbrzyma, jakim jest klasa robocza.

Tego olbrzyma świata pracy zrodziły i stopniowo ukształtowały warunki, jakie zaczęły rozwijać się od biblijnego Czas Końca (1799). Papiestwo utraciło wtedy swą dawną moc skutecznego paraliżowania ludzkich dążeń do wolności, wiedzy i umiejętności. Nastawała era oświecenia, rozwoju wynalazczości, uprzemysłowienia, ale w ślad za nią bezlitosne warunki kapitalizmu. Dla jednostek dysponujących kapitałem skupiska ludzi pragnących poprawy bytu wytworzyły wymarzone możliwości dalszego bogacenia się ich kosztem. Jednak rosnąca świadomość i poczucie krzywdy zaczęły ludzi mobilizować, bo nie mogło być inaczej, do szukania dróg wyjścia. Szybko zauważono, że jedyną obroną jest zorganizowany opór świata pracy. Rozpaczliwe protesty jednostek nie miały żadnego znaczenia. Potęgę rodziło złączenie wielu jednostek w zgodnej myśli i działaniu.

Ideowym przewodnikiem i obrońcą rodzącego się potężnego ruchu samoobrony byli propagatorzy komunizmu z jego obietnicami nowego sprawiedliwego świata dla robotników i wszystkich uciskanych. Po kilku jednak dekadach względnego powodzenia ludzkie samolubstwo wyniszczyło szczytne ideały komunizmu, który ostatecznie zbankrutował (1977-1984). Jego upadek kompletnie zdezorientował świat pracy. Robotnicy dali się uśpić matactwami kościoła rzymskiego oraz złudnymi obietnicami Zachodu, że o ile przyłożą ręki do obalenia dyktatury proletariatu to ich sytuacja natychmiast się poprawi. Badacze Pisma Świętego uznali to wydarzenie, szczególnie dostrzegalne w Polsce, jako wypełnienie się obrazowej historii Samsona, którego spisek Dalili (Kościół Rzymsko-katolicki) i Filistyńczyków (kraje kapitalistyczne) postawił w beznadziejnej sytuacji, oślepił i pozbawił mocy.

Powrót do wyzysku i bezwzględnych reguł kapitalistycznych sprawił, że świat pracy wraca do trzeźwej oceny sytuacji. Przecież w pamięć ludzką zapadły głęboko opisy niedoli i upokorzenia czasów, gdy pieniądz rządził światem, a los biednych ludzi zależał od kaprysu tych, którzy te pieniądze mieli, bez względu na to, czy byli to ludzie mniej lub bardziej kierujący się sumieniem, czy też najgorszej kategorii chciwcy i niegodziwcy.

Gdy Samson obudził się ze snu, do którego ukołysała go Dalila, szybko uświadomił sobie, że jego sytuacja jest beznadziejna. Pozostała mu jedynie sroga zemsta. Takie same gorzkie uczucia nurtują zawiedzionych robotników w Polsce, rozczarowanych realiami warunków, które "sobie wywalczyli", ale nie tylko. Wraz z upadkiem komunizmu w podobnie ponurej sytuacji znalazła się klasa robocza na całym globie. Nie ma nikogo, kto by się za nią ujął, więc rozpasany kapitalizm posuwa wszędzie wyzysk do skrajności, bez jakichkolwiek hamulców czy obaw.
 

 

W sytuacji gdy utopijna idea komunizmu zawiodła, gdy wrócił bezwzględny wyzysk kapitalistyczny i gdy wszystkie możliwości poprawy zdają się być wyczerpane, obudzonego olbrzyma klasy roboczej ogarnia coraz większe zniecierpliwienie i gniew. Na szczycie piramidy wyzysku widzą królowanie pieniądza, widzą rządzących i wspierający ich kler, widzą policję i siły porządkowe strzegące tych niesprawiedliwych stosunków społecznych, widzą wreszcie różnych spryciarzy, którzy przy rosnącej bezsilności władzy zdobywają ich kosztem bajeczne fortuny i używają do woli życiowych przyjemności. Czy nie jest to sytuacja prowadząca do wybuchu niepohamowanej furii?

I właśnie takie wzburzone masy ludzkie, doprowadzone do ostateczności, przedstawia Pismo Święte jako straszny żywioł wzburzonego morza, którego potężne fale są w stanie zatopić i wkrótce zatopią wszystkie symboliczne góry (królestwa) i ziemię (porządek społeczny).
 
Wizje Księga Objawienia pokazują końcowe fazy upadku starego świata:
 
Wersety 16:13,14 ukazują w symbolach władzę świecką (smok), katolicyzm (bestia) i protestantyzm (fałszywy prorok) usiłujące wspólnym działaniem przeciwstawić się tendencjom anarchistycznym. Propaganda "trzech nieczystych duchów" formuje jakby światowy rząd, "miasto", dla utrzymania pokoju (1977-1981). Po upływie trzech i pół roku współpraca rozpada się, o czym mówi werset 19: "A miasto wielkie rozpadło się na trzy części". Niepowodzenie wysiłków tak potężnych systemów sprawia, że poszczególne rządy próbują ratować się same obierając własną politykę. Na próżno. Pismo mówi: "…i miasta narodów runęły".
 
Przy rosnącej fali kryzysów, w ślad za rozczarowaniem władz świeckich rolą kościoła w stabilizacji nastrojów, w całym społeczeństwie wzmaga się duch krytycyzmu wobec systemów religijnych. Ten duch jakby na nowo odkrywa sprzeczne z rozumem nauki kleru, wstecznictwo, zepsucie moralne i jawnie pasożytnicze życie tej warstwy społecznej. O powszechnym skupieniu krytycznej uwagi na Kościele Rzymsko-katolickim mówi końcowa część wersetu 19: "Babilon wielki został przypomniany przed Bogiem, by dać mu kielich zapalczywego gniewu jego".
 
Taką radykalną zmianę nastawienia do kościoła, od euforii do nienawiści, przedstawiają rozdziały 17 i 18. Werset 18:7 opisuje kościół rzymski w stanie samozadowolenia, gdy mówi: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby". Takie pozornie bezpieczne warunki dla kościoła zaistniały na Wschodzie, szczególnie w Polsce, gdy "dziesięciu królów" RWPG nawiązało romans z rzymską nierządnicą, wyniosło ją do politycznej popularności i oddarzyło "królewską władzą" (Obj. 17:17). Dodatkowo, poczucie bezpieczeństwa tej "królowej" mógł potęgować obraz polskich świątyń zapełnionych wiernymi, widok niespotykany w zachodniej części Europy.
 
 
 
 
Ale takie nadzieje kościoła rzymskiego były od początku złudne. Dalszy ciąg wizji przepowiada bowiem: "Dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi, śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził" (Obj. 18:8).
 
Ostateczne zniszczenie tego kościelnego systemu dokona się wkrótce, gdy skupi się na nim powszechny gniew rozczarowanych wyznawców i reszty społeczeństwa, coś na podobieństwo furii Francuzów, do czasu "wiernej córki kościoła", którzy sprawili w Rewolucji, że na jakiś przestał on w ogóle istnieć. Wizja zapowiada, że obecnie burzący się ludzki żywioł "morski" zatopi ten system na zawsze: "I potężny jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił go w morze, mówiąc: Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już jej nie będzie można znaleźć" (Obj. 18:21).
 
Jeszcze niedawno rozradowane masy w Polsce w szczerym zachwycie wynosiły pod niebiosa świętość "swojego papieża" i innych pasterzy. Czy postawa tych mas nie zmieni się radykalnie, z uwielbiającej w skrajnie nienawistną, gdy ostatecznie upewnią się one, że pobożne miny, gesty, uroczyste ceremonie i wspaniałe szaty pontyfikalne są tylko atrapami maskującymi rzeczywiste oblicze kościoła? Zza tej obłudnej maskarady wyziera coraz wyraźniej zepsucie moralne wielu duchownych i odrażająca zgnilizna całego systemu.

Co więc znaczy, że morza w przyszłości nie będzie?
 
W czasie drugiej obecności Chrystusa, ogólne oświecenie, nierówności społeczne, samolubstwo i wzrastające niezadowolenie sprawiły, że świat w wyraźny sposób podzielił się na konserwatywną "ziemię" i rewolucyjne "morze" (Obj. 7:1). Aby oba żywioły nie starły się przed czasem Pan wziął je pod kontrolę, przy czym do czasu większe względy okazuje "morzu" (prawa noga; Obj 10:2). Stoi On bowiem po stronie wszystkich skrzywdzonych i uciskanych ludzi, więc radykalne masy tego ludzkiego morza stanowią Jego armię, która obali całkowicie obecny niesprawiedliwy porządek świata.
 
Pismo Święte poucza, że gdy nastanie nowe niebo i nowa ziemia Królestwa Bożego, gniewne, anarchistyczne morze bardzo szybko zaniknie. Obecnie armię Pana motywuje nie tylko panująca niesprawiedliwość ale również niezrozumienie i często krzywdy urojone. Pan nie jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy. Jego armia ma wykonać postawione przed zadanie, czyli całkowicie zburzyć diabelski świat. Gdy to się dokona i nastanie powszechne panowanie sprawiedliwości i miłości, wtedy wszelka niesprawiedliwość zostanie szybko wyrównana a każda nieuzasadniona pretensja wyperswadowana. Mówiąc obrazowo, w tych przyjaznych warunkach symboliczne morze zacznie wysychać.
 
Powszechne zmartwychwstanie rozpocznie się od klasy morza
 
Pismo Święte mówi o trzech rodzajach zmartwychwstania: (1) "Pierwsze zmartwychwstanie" (Obj. 20:5) miało wzbudzić i wynieść do duchowej boskiej nieśmiertelnej natury zwycięskich członków Kościoła; (2) "Lepsze zmartwychwstanie" (Hebr. 11:35) obudzi ze śmierci do życia na ziemi, jako doskonałych ludzi, świętych Starego Testamentu. Będzie to na samym początku Królestwa Bożego; (3) Gdy tylko Starożytni Godni, "Abraham, Izaak, Jakub i wszyscy prorocy" (Łuk. 13:28) wstaną z martwych rozpocznie się era ogólnego zmartwychwstania całej ludzkości. Nie ulega wątpliwości, że pierwszymi, którzy zechcą skorzystać z tej możliwości, którzy "przyjdą … i usiądą za stołem" z Patriarchami, będą chętni spośród narodu wybranego, Izraela. Biblia mówi, że naród ten, całkowicie przywrócony do łaski Bożej, będzie przodował w przyszłym Królestwie Bożym w propagowaniu i rozdzielaniu jego błogosławieństw wśród narodów świata.
 
Czytamy w proroctwie (Zach. 8:23): "W owych dniach dziesięciu mężów ze wszystkich narodów i języków uchwyci się skraju płaszcza człowieka z Judy, mówiąc: Chcemy iść z wami, albowiem zrozumieliśmy, że z wami jest Bóg". "Człowiek z Judy" reprezentuje Żydów, którzy uznali jako Mesjasza Jezusa z Nazaretu oraz przystąpili do Patriarchów w organizowaniu "Nowego Przymierza" (Jer. 31:31). "Dziesięciu mężów" (liczba dziesięć to symbol ludzkiej doskonałości, zupełności) wyobraża przedstawicieli innych narodów, którzy spostrzegli że Izrael stał się centrum ustanawianego Królestwa Bożego na ziemi, z jego programem powrotu do zdrowia, życia, szczęścia i wszystkich innych błogosławieństw.
 
Skąd się wezmą ci przedstawiciele wszystkich narodów? Będą oni stopniowo wyłaniać się spośród zanarchizowanych mas ludzkich, które Księga Objawienia przedstawia jako morze. Będą to ludzie, którzy przeżyli Ucisk Wielki, anarchię, lecz którzy z Boskiego punktu widzenia wciąż uważani będą za umarłych. Dopiero wtedy, gdy rozpoznają i zechcą przyjąć warunki Nowego Przymierza, zaczną powracać do życia, czyli pełnej ludzkiej doskonałości umożliwiającej życie wieczne.
 
Wynika z tego wyraźnie, że powszechne zmartwychwstanie rozpocznie się od tej właśnie klasy "morza": "I morze wydało umarłych, co w nim byli, śmierć i hades [grób] wydały umarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów" (Obj. 20:13). Gdy ostatni z tej klasy opuści symboliczne morze, ono po prostu przestanie istnieć.
 
Ciągle mamy na uwadze, że przyszły sąd, czyli próba decydująca o życiu wiecznym lub wiecznej śmierci, dotyczyć będzie wyłącznie uczynków przyszłości, nie przeszłości. Te dobre uczynki dźwigać będą umarłych klasy morza wciąż wyżej i wyżej na coraz wyższy poziom doskonałości i miłości bliźniego. Taki stan budzić w nich będzie z pewnością zainteresowanie losem ich bliskich i znajomych, których życie zgasło całkowicie i obrócili się w proch. Przyjdzie wtedy pora na to, aby "śmierć i hades wydały umarłych". Tak więc "godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos [Syna Bożego] i wyjdą" obejmie wszystkich (Jan 5:29). Jedni, którzy swoją próbę przeszli wcześniej, uczestnicy pierwszego i lepszego zmartwychwstania, wstaną do pełni życia. Drudzy wstaną na sąd (gr. krisis), aby dopiero w ciągu tysiąca lat próby udowodnili, czy chcą żyć wiecznie, czy też wolą umrzeć na wieki. O tym przyszłym sądzie traktuje poniższy artykuł.
 

* * *

SĄD NARODÓW
(według przypowieści o owcach i kozłach)

Mat. 25:31-46

 
 
"Czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście" (werset 45).
 
 
Po wygłoszeniu wielu przypowieści objaśniających doświadczenia Kościoła, czyli klasy Królestwa w jego rozwoju i przygotowaniu do zaszczytów królewskich, było rzeczą nadzwyczaj stosowną, aby w związku z tą lekcją Pan Jezus podał przypowieść, która ilustrowałaby dzieło tego Królestwa już po jego ustanowieniu – która pokazywałaby jego cel i jego wpływ na świat ludzkości.

W przeszłości wielu z nas czytało Pismo Święte zbyt nieuważnie. Nasze umysły były ospałe pod względem rzeczy duchowych. Na przykład, rozważana dzisiaj przypowieść o owcach i kozłach była kiedyś stosowana do Kościoła. Całkowicie przeoczyliśmy fakt, że ona nie mówi ani słowa o Kościele, ale całkowicie stosuje się do świata, do narodów, do pogan. Przez stulecia Żydzi przyzwyczaili się rozumieć o sobie jako o narodzie Bożym, ludzie Bożym. Wszystkich innych nazywali barbarzyńcami, poganami, ludami, narodami. Właśnie z tego punktu widzenia Pan Bóg traktował tę sprawę w proroctwach. Kiedy więc duchowy Izrael został przyjęty do Boskiej łaski jako Królewskie Kapłaństwo, naród święty, lud szczególny, rzeczą dostatecznie słuszną było myśleć o całej reszcie ludzkości i opisywać ją jako "narody", "poganie".

Zgodnie z tym nasz Pan mówi w tej przypowieści, co ma się wydarzyć po ustanowieniu Królestwa Bożego – po wyborze prawdziwej klasy Kościoła na Oblubienicę, Małżonkę Barankową i Współdziedzica w Jego królestwie, na Jego tronie. Zauważmy, że Mistrz to wyraźnie powiedział, mówiąc: "A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwałj". Czyż po dobrym zastanowieniu się mógłby ktoś powiedzieć, że to, o czym tu jest mowa, należy do przeszłości? Kto po odpowiednim rozważeniu powie, że to należy do przyszłości? Któż poda w wątpliwość kwestię, że jest to opis Królestwa Mesjasza przy Jego drugim przyjściu, po Jego Paruzji i Jego Epifanii?
 
 
ZASTOSOWANIE TEJ PRZYPOWIEŚCI

 
Wtedy następuje opis dzieła wieku Tysiąclecia: "I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody". Oznacza to wszystkich ludzi na świecie, poza świętym narodem Pańskim, Jego szczególnym ludem, Kościołem. Wszyscy oprócz Kościoła znajdą się przed Jego wielkim białym tronem sprawiedliwości, miłosierdzia i miłości. Będzie to czas ich sądu.

Sześć tysięcy lat temu Adam i cała jego rasa zostali osądzeni w Edenie, przy czym wyrokiem była śmierć. Żaden z tej rasy nie jest godny życia wiecznego. Wszyscy są grzesznikami. W odpowiednim czasie Bóg posłał swego Syna, aby umarł za grzech Adama, aby, "jak przez człowieka przyszła śmierć [całej ludzkości], przez człowieka [Jezusa] również przyjdzie zmartwychwstanie" [całej rasy]. "Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy ożywieni będą. Wszyscy w swoim porządku" (1 Kor. 15:21-23).

Pierwszym w kolejności, który może być ożywiony w Chrystusie, jest Kościół, powołany ze świata, oddzielony i "ponownie spłodzony" z Ducha Świętego. Członkowie tej klasy przechodzą w obecnym czasie swój sąd, swoją próbę, wiecznego życia lub wiecznej śmierci. Stąd godni spośród nich, z charakterem rozwiętym by podobał się Bogu i był przez Niego przyjęty, będą w zupełności gotowi by być klasą Oblubienicy Mesjasza, współdziedzicami z Nim w Jego królestwie i w Jego dziele sądzenia świata. On obiecał, że wierni usiądą z Nim na Jego tronie – na tym właśnie tronie, który opisuje tytułowy werset – na tronie, przed którym wszystkie narody, wszyscy ludzie spoza Kościoła, zostaną zgromadzeni.

Gromadzenie świata będzie rezultatem wiedzy. Czas Ucisku doprowadzi do wielkiego oświecenia, w którym wszystkie ślepe oczy zostaną otwarte, wszystkie głuche uszy zostaną odetkane, a wiedza o chwale Boga napełni całą ziemię. Będzie tam sporo takich, którzy, odmawiając posłuszeństwa tej wiedzy, nie zechcą uznać Chrystusa i nie wejdą na ten sąd. Po stu latach sprzeciwu tacy będą zniszczeni [Izaj. 65:20].

Ci, o których przypowieść mówi, są tymi, którzy przyjęli Chrystusa i pragnęli poddać się sądowi, czyli próbie, mającym zadecydować o życiu wiecznym. Obejmuje to wszystkich, którzy są w grobach, którzy według słów Mistrza wyjdą, nie wszyscy od razu ale stopniowo. Królestwo Mesjasza będzie wywierać swoją władzę i szerzyć wiedzę o Bogu i sprawiedliwości, mając na celu zachęcanie, pomoc i podnoszenie wszystkich chętnych i posłusznych. Wszyscy tacy będą mogli podnosić się coraz bardziej ze stanu grzechu i śmierci – z niedoskonałości umysłu i ciała oraz niemoralnego postępowania do zupełnego wyobrażenia Boga, jakie posiadał w sobie na początku praojciec Adam.

Będzie to dzieło całego Wieku Tysiąclecia aby to urzeczywistnić. Sprawiedliwość wówczas zapanuje, tak jak obecnie panuje grzech. To znaczy, że sprawiedliwość będzie miała kontrolę, będzie dominować. Ktokolwiek wówczas zgrzeszy, natychmiast z tego powodu ucierpi. Dlatego wszystkie narody będą unikały grzechu. Wtedy świat w ogólności będzie wspaniałym miejscem, gdzie "nikt nie będzie szkodzić ani zabijać"; gdzie "mieszkaniec nie powie, zachorowałem"; gdzie przekleństwo zostanie stopniowo usunięte i nie będzie więcej płaczu, więcej wzdychania, więcej umierania; i gdzie będzie przeważać błogosławieństwo Boże przynoszące doskonałość. "Oh radosny Dzień" wołamy. I na pewno taki będzie; albowiem wszyscy, którzy będą żyli przez te tysiąc lat będą mieli wielkie błogosławieństwo.
 
 
PRAWO ODPŁATY W DZIAŁANIU

 
Niektórzy zapytają, co z grzechami tego świata? Czy nie będzie za nie żadnych chłost, ani żadnych kar? Odpowiadamy, że będzie to równie sprawiedliwe dla Boga przebaczyć grzechy świata ze względu na Chrystusa, jak było rzeczą sprawiedliwą wybaczyć grzechy Kościołowi, również przez wzgląd na Chrystusa. Jeśli jeden jest sprawiedliwy, to będzie i drugi, ponieważ Bóg nie ma względu na osoby i jest tak samo chętny przebaczyć grzechy świata jak grzechy Kościoła, gdy tylko świat, pokutując z grzechu, odwróci się od niego, przyjmując Chrystusa jako swojego Odkupiciela.

To jednak nie znaczy, że sprawiedliwość ma być ignorowana. W przypadku Kościoła zauważmy, w jaki sposób grzechy młodości pozostawiają swoje blizny i żądła aż do końca życia. Możemy więc rozsądnie założyć, że będzie dozwolone, aby pewne chłosty, czyli karania, w podobny sposób podążały za światem. To z tych słabości i ułomności będą ludzie stopniowo podnoszeni do doskonałości podczas błogosławionego tysiąca lat Królestwa Chrystusa, kiedy Szatan będzie związany i nie będzie mu dozwolone aby w tym okresie tym kogokolwiek zwodził.

Lecz co powiemy na temat stanu serca? Przestrzeganie Prawa Bożego nawet w zewnętrzny sposób przyniesie wszystkim błogosławieństwo. Zachodzi więc pytanie: Skoro taka zewnętrzna harmonia będzie drogą do restytucji, doskonałości, to czy będzie jakaś różnica między tymi ludźmi, którzy przychodzą całym sercem do zgody z Ojcem, a tymi, którzy osiągają harmonię jedynie powierzchownie?

Niewątpliwie jest to rozumowanie właściwe. Przypowieść, którą rozważamy, uczy według tej właśnie linii rozumowania, a mianowicie, że na zewnątrz "owce" i "kozły" będą miały bardzo zbliżony wygląd i zachowanie. Ale Sędzia, Król, który czyta serca, będzie to widział inaczej. On ostatecznie zamanifestuje wszystkim, że między dwoma klasami, czyli tymi, którzy na tej tysiącletniej próbie będą korzystać z błogosławieństw Królestwa, zaistniała prawdziwa różnica stanu serca.
 
 
PODSTAWA WYROKU

 
Przez cały czas każda osoba będzie rozwijała swój charakter. Charakter ten będzie w pełni oszacowany przez Wielkiego Sędziego, a dana jednostka będzie zakwalifikowana albo jako "owca" albo jako "kozioł". W ten sposób cała klasa owiec będzie przyjęta po prawicy wielkiego Jahwe, natomiast cała klasa kozłów oceniona jako niegodna Jego łaski, chociaż przez cały czas otrzymywała błogosławieństwa Tysiącletniego Królestwa i zewnętrznie okazywała posłuszeństwo jego prawom.

Nie wcześniej, aż z końcem Tysiąclecia decyzja Sędziego zostanie objawiona. Jego decyzja będzie wielkim zaskoczeniem – dla obu klas. Do "owiec" po Jego prawicy Sędzia powie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego [pójdźcie wy, którym Ojciec ma przyjemność błogosławić i obdarzyć życiem wiecznym!], odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata". Kiedy Bóg położył fundamenty ziemi i zaplanował ją na ludzkie mieszkanie, Jego zamiarem było, aby wam je dać. Teraz nadszedł czas, abyście weszli do tego królestwa i objęli je w posiadanie.
 

 

To nie jest to samo królestwo, co Królestwo Mesjasza. Przeciwnie, jest to królestwo, które Bóg dał Adamowi. Adam przez swoje nieposłuszeństwo utracił to królestwo, lecz Chrystus je odkupił przez ofiarowanie samego Siebie. Będzie ono dane tylko tym, którzy rozwiną charakter podobny do tego, jaki posiada Bóg, tylko tym, którzy podczas Tysiąclecia staną się Pańskimi "owcami".

Wtedy druga klasa, kozły z przypowieści, usłyszy wyrok: "Idźcie precz ode mnie, przeklęci [skazani], na wieczną karę". Będąc obdarzeni wszelkimi przywilejami, błogosławieństwami i przeżyciami tysiącletniego kontaktu ze sprawiedliwością, prawdą i duchem Bożym, wykazaliście się wprawdzie zewnętrznym posłuszeństwem, ale w głębi serca nie doszliście do harmonii z Bogiem. Nie mogę zatem uznać was jako moje owce. Nie mogę przedstawić was Ojcu jako istoty bez grzechu i bez nagany. Musicie zostać zniszczeni; karą jest wtóra śmierć, "wieczne zniszczenie". Kara wasza jest wieczna, ponieważ nie będzie już żadnych dodatkowych środków przeznaczonych na wasze odkupienie, lub też zmartwychwstanie ze śmierci wtórej. Staniecie się takimi, jakby was nigdy nie było. Zawiedliście całkowicie w ocenie dobroci Boga i naśladowaniu Jego charakteru. Życie wieczne jest tylko dla takich, którzy mają podobieństwo Boga i Bożego ducha. "Ojciec takich szuka, którzy by Mu oddawali cześć w duchu i w prawdzie".

Obie klasy, "owce" i "kozły", były zaskoczone tym, co Król, Sędzia, ogłosił, że jest podstawą Jego orzeczenia. Owcom powiedział: "Łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie". Kozłom zaś rzekł: "Łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić, byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście mnie, chorym i w więzieniu, i nie odwiedziliście mnie".

Zarówno "owce", jak i "kozły" twierdziły, że nic nie wiedzą o tego rodzaju doświadczeniach. Pytały jedne: kiedy służyliśmy Tobie? Pytały drugie: kiedy mogliśmy Tobie nie służyć? Odpowiedź brzmiała: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, lub też nie uczyniliście mu tego, to tak jakbyście mnie to uczynili lub też nie uczynili.
 
 
CHARAKTERYSTYKI KLASY OWIEC

 
A teraz pytanie: kim są ci, na punkcie których dokona się test klasy owiec oraz klasy kozłów? Czy w czasie Tysiąclecia będą ludzie chorzy, głodni i uwięzieni? Czy Pan życzy sobie, abyśmy rozumieli, że tam tacy będą? Przecież my, przeciwnie, zawsze zakładaliśmy, że choroby, ubóstwo, głód i więzienia znikną na zawsze. Cóż to wszystko znaczy?

Znaczenie tego jest proste. Wraz z ustanowieniem Tysiącletniego Królestwa wszyscy ci, którzy przyjdą do harmonii z tym królestwem, będą mieli wielki przywilej czynienia czegoś, co jest pomocne drugim. Świat jest teraz ślepy i zagłodzony z powodu braku duchowego pokarmu oraz namaszczenia oczu balsamem Prawdy. Chociaż błogosławieństwa Tysiąclecia spływać będą na tych, którzy przyjmują Pańskie warunki, będą tam inni, którzy będą potrzebować pomocy. Ci, którzy posiadają ducha Bożego – ducha miłości, z radością zaniosą Niebiańskie Przesłanie pojednania dla całej ludzkości, ciesząc się, że będą mogli namaścić balsamem oczy niewidomych, ciesząc się z odetkania uszu głuchym, ciesząc się z niesienia pomocy dotkniętym chorobą grzechu by ci mogli powrócić do harmonii z Bogiem – do błogosławieństw Królestwa Mesjasza, do sposobu w jaki można to wszystko uzyskać – pomagając im przykryć ich nagość zasługą Chrystusa.

Wszyscy, którzy będą czerpać przyjemność z tego dzieła, objawią w ten sposób, że mają ducha Bożego i z Bogiem współpracują. Ci wszyscy będą owcami. Z drugiej strony ci, którzy będą niedbali w stosunku do swoich ślubów i jedynie sami zechcą korzystać z błogosławieństw Tysiąclecia, należeć będą do klasy kozłów. W taki sposób sami siebie wyróżnią jako "kozły" i w takim samym stopniu pozbawią się łaski u wielkiego Króla królów, ich Sędziego, Pana Chwały.
 
 
ZMARTWYCHWSTANIE ŚWIATA

 
Więzienie, o którym mowa w przypowieści, jest niewątpliwie wielkie więzienie śmierci, do którym poszlo już około dwadziescia miliardów ludzi. Oni wszyscy mają wyjść. Pismo Święte oświadcza jednak, że nie wszyscy wyjdą od razu, ale "każdy [człowiek] według własnej kolejności". Tylko Kościół dostąpi udziału w pierwszym zmartwychwstaniu.

Budzenie ze snu śmierci, wychodzenie z domu więzienia w czasie Tysiąclecia spowoduje oczywiście Boska moc, lecz, jak wierzymy, w odpowiedzi na modlitwę. W miarę jak każdy krąg rodzinny uczyni przygotowania na przyjęcie pierwszego i kolejnych jego członków, będzie to czynił z radością i poprosi Boga o ich powrót. W taki sposób rasa ludzka wyjdzie z "domu więzienia" [Izaj. 42:7]. Jej przedstawiciele wychodzić będą w odwrotnej kolejności do tej, w jakiej wchodzili, będąc zaznajamiani, identyfikowani i przygotowywani przez swoich przyjaciół i krewnych.

Chociaż błogosławieństwo Pana zapewni wszystkim obfitość, to jednak możemy bezpiecznie założyć, że wzajemne zaspokajanie potrzeb znajdzie się w rękach współbliźnich. "Owce" z przypowieści będą szczególnie zainteresowane modlitwą i przygotowaniem w interesie tych, którzy są w wielkim więzieniu śmierci. Przez takie zaangażowanie swego czasu i energii "owce" będą manifestować cel i wolę w harmonii z wolą Stwórcy. Bóg zażyczył sobie, aby wszyscy, którzy są w grobach, na rozkaz Jezusa wyszli (Jan 5:28,29). Wtedy ci, solidaryzujący się z Bogiem i z Chrystusem będą współpracownikami Boga w tym dziele, dla którego Chrystus umarł. Każdy, kto nie będzie zainteresowany tym dziełem objawi brak ducha Bożego. I to właśnie będzie zarzut, który obciąży klasę kozłów.

Ten, który zasiada na na tronie, odkupiwszy świat ludzkości i zapewniwszy zmartwychwstanie dla wszystkich tych odkupionych, poczytuje ich w pewnym sensie jako reprezentujących Jego samego. Mówi bowiem w przypowieści: "Byłem głodny, a nakarmiliście mnie, byłem chory, w więzieniu, a odwiedzaliście mnie", usługiwaliście mi i pomagaliście mi.

W podobny sposób udzielona jest nagana klasie kozłów. Pan do nich powie: Nie interesowaliście się rzeczami Bożymi. Zainteresowanie wasze było jedynie osobiste, samolubne. Korzystaliście z błogosławieństw tego chwalebnego tysiąca lat i to jest wszystko, co wam Bóg zapewnił. Nie stanowicie klasy ludzi, których Bóg mógłby z zadowoleniem obdarzyć życiem wiecznym. Dlatego umrzecie. Posiadacie w mniejszym lub większym stopniu samolubnego ducha, który jest duchem Szatana, a ponieważ według Bożego zamiaru losem wszystkich, którzy nie będą w społeczności z Nim w duchu, jest zniszczenie, więc to będzie waszym działem – śmierć wtóra.

Ogień wieczny jest ogniem Boskiej żarliwości, czyli gniewu, który płonie i niszczy wszystko, co jest przeciwne wobec Jego sprawiedliwości (Sof. 1:18; Sof. 3:8). Jest to oczywiście jedynie symboliczne wyrażenie przedstawiające całkowite zniszczenie.
 
 
W.T.1913; R-5530
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael (2)
OD ABRAHAMA DO CHRYSTUSA   W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu ...dalej
Plagi egipskie (06) - Dziewiąta i dziesiąta
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball