TrzyBiada.pl
1
GRU
0
16
Lubię to
Etykieta: xx
Po tym, gdy Baranek otworzył siódmą pieczęć (1967) okazało się, że wizje ósmego rozdziału księgi Objawienia ukazują działalność Pana Jezusa Chrystusa podczas Jego wtórej obecności. W roku 1874 minęło 6000 lat od wejścia grzechu na świat. W tym momencie możnaby niejako powtórzyć słowa naszego Pana Jezusa, wypowiedziane przy rozpoczęciu Jego ziemskiej misji: "Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże". Wtedy, niemal dwa tysiąclecia wstecz, wypełnił się czas na złożenie okupu za grzech jako prawna podstawa dzieła Restytucji.

Obecnie wypełnił się czas, aby prośby świętych o ustanowienie tego królestwa Bożego mogły być wysłuchane (Obj. 8:3,4). Nasz Pan, obdarzony "wszelką mocą na niebie i ziemi", przystąpił do działania. Jednym z Jego głównych zadań, obok skompletowania Kościoła, było pozbawienie tronu uzurpatora, "księcia tego świata" oraz obalenie władz, na których wspiera się jego władza. Aby ten cel zrerealizować nasz Pan zaczął w tajemny sposób organizować swoją armię. Żołnierzy rekrutował spośród niewolników księcia tego świata, zwłaszcza podwójnych niewolników. Pierwszy stopień niewolnictwa, zależność od szatańskiej władzy, spowodował upadek człowieka. W tego rodzaju zniewoleniu znalazł się cały rodzaj ludzki. Nad grzesznikami, którzy utracili wszelką łączność z Bogiem, Szatan łatwo objął kontrolę.
 
Ale wśród tych wszystkich niewolników grzechu i śmierci, znaleźli się tacy, którzy w tych nieszczęsnych warunkach wspólnej niedoli zaczęli dodatkowo zniewalać i gnębić swoich braci w praojcu Adamie. Zaczęli ich zmuszać by im służyli, by ich kosztem mogli wygodnie żyć. I takim właśnie bezwzględnym despotom oddał Szatan pełnię władzy. Tej władzy przez wieki nic nie było w stanie zagrozić, aż przyjście Chrystusa wyznaczyło punkt zwrotny. Pan wezwał wszystkich pokrzywdzonych i uciśnionych aby zaciągnęli się pod Jego sztandary, aby wzniecili rewolucję społeczną i doprowadzili do upadku diabelski porządek świata. Tę rewolucję społeczną przedstawia Pismo Święte jak symboliczne trzęsienie ziemi.

"Anioł [Jezus Chrystus] wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi" (Obj. 8:5).
 


 
 
Przygotowanie do drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa rozpoczęło się z nastaniem "Czasu Końca" (1799; Dan. 12:4,9), z chwilą gdy Napoleon skruszył dominującą ostoję błędu, ciemnoty i przesądu – potęgę papiestwa. Maszyny drukarskie natychmiast poszły w ruch i wkrótce świat zaczęły zalewać miliony egzemplarzy tanich Biblii. Społeczne treści Pisma Świętego szybko wskazały ludziom drogę do wolności i pobudziły do działania. Zaczęło rosnąć powszechne odczucie krzywd i nierówności, a w ślad za tym, niezadowolenie i gniew. W wyniku tego, tu i ówdzie dochodziło do buntów społecznych, lecz były to zamieszki spontaniczne, niezorganizowane, a zatem łatwo dławione przez wspólne działanie sił konserwatywnych, władz i kleru. W warunkach rosnącego oświecenia, sytuacja zaczęła się zmieniać na korzyść rzeszy uciskanych i niezadowolonych, gdy objął nad nią dowództwo jej niewidzialny Wódz, Jezus Chrystus. Pod Jego kontrolnym nadzorem ruch niezadowolenia społecznego zaczął przybierać zorganizowane formy, przekształcać się w karną armię. Zaczęło się kształcenie jej ziemskich przywódców. Zalążkiem zbiorowego kierownictwa ruchu był założony w Odessie, w 1875 roku, "Południowy Rosyjski Związek Robotników". Od tego momentu ruch robotniczy rósł ustawicznie w siłę, przygotowując się do radykalnych działań, światowej rewolucji.
 


 
 
Oto wyjątki z książki “Odwieczna Mądrość”, str. 187-189:

„Gdy świt Pańskiej obecności zaczął rozpraszać mroki ciemności, ze Złotego Ołtarza, który reprezentuje ofiarę Jezusa Chrystusa, zaczęły spadać na ziemię (społeczeństwa) ogniste prawdy, które powodują ruch umysłowy, spory, gniewne słowa i argumenty, prowadzące do rewolucji społecznej (trzęsienie ziemi)”.
 

 
* * *



* * *



* * *
 
 
Tak więc obecność Pańska, już od samego początku, jest procesem nasilającej się rewolucji społecznej, z kulminacją w Ucisku Wielkim. Tę szczytową fazę rewolucji, przedstawioną w 16. rozdziale księgi Objawienia jako "trzęsienie ziemi, jakiego nie było…", poprzedził łańcuch końcowych zdarzeń.

Oto opis tych wydarzeń, przedstawiony w symbolach:

Obj. 16:12 "Wysycha wielka rzeka Eufrat…" Ogólne oświecenie i szerzenie przez propagatorów komunizmu haseł zrównania społecznego i ateizmu wysuszyło rzekę poparcia rzeki "ludów, tłumów, narodów i języków" (Obj. 17:15) dla nominalnego chrześcijaństwa, Babilonu. Wciąż rosnące wrzenie rewolucyjne przeraziło dzisiejszych "królów całej ziemi" i zmusiło ich do wspólnej akcji propagandowej. Gdy wszystkie sposoby zostały wyczerpane, pozostała im jedynie rozpaczliwa obrona, by chociaż wspólnie "mówić: pokój i bezpieczeństwo" (1 Tes. 5:3). Słowa nie są jednak w stanie powstrzymać wybuchu walki Armageddonu, totalnej anarchii, frontalnego starcia sił zachowawczych (królów) z ogromną armią niezadowolonych ludzi.

Obj. 16:13,14 Rok 1977. Z Kremla, który zarzucił rewolucyjne hasła, płyną w świat apele o zachowanie pokoju za wszelką cenę, na płaszczyźnie równości społecznej, ignorowania różnic narodowościowych i religijnych. Ta propaganda "pokoju i bezpieczeństwa" była w istocie rzeczy wezwaniem wszystkich władz konserwatywnych do wspólnego przeciwstawienia się naporowi rewolucyjnych mas, przeciwdziałania anarchii. Do tej wspólnej propagandy, niczym trzy nieczyste duchy, obok "smoka" (władza świecka), włączyły się również "bestia" (papiestwo) i "fałszywy prorok" (federacja kościołów protestanckich). To tak, jakby na krótko, zaledwie 42 miesiące (Obj. 15:5), uformował się światowy świecko-religijny rząd polityczny – symboliczne biblijne "miasto".

Obj. 16:17 Wiosna 1981 roku wprowadza rewolucyjne "trzęsienie ziemi" w krytyczną fazę: "I nastąpiły błyskawice i głosy, i gromy, i nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nie było, tak wielkie". Rozpoczyna się Ucisk Wielki.

Obj. 16:8 "Wielkie miasto rozpadł się na trzy części". Z ogromnym trudem montowany sojusz władz świeckich i religijnych, papiestwa i protestantyzmu, nagle się rozpadł i porządek tego świata zaczął zsuwać się do przepaści.
 

* * *
 
 
Tematyka symbolicznego trzęsienia ziemi, czyli wtrząsania niesprawiedliwych stosunków społecznych, aż one całkiem przeminą i zostaną zastąpione przez Chrystusa sprawiedliwym ustrojem "nowej ziemi", była od początku poruszana przez autora Wykładów Pisma Świętego, C.T. Russella. Doczekał końca "Czasów Pogan", wybuchu I Wojny Światowej, a rewolucyjne wrzenie mas ludzkich osiągnęło już wtedy takie natężenie, że mogło sugerować początek Ucisku Wielkiego, Armageddon. Pastor umarł w 1916 roku i nie mógł przewidzieć, że symboliczne trzęsienie ziemi dojrzewać będzie jeszcze szereg dekad zanim osiągnie swoją zwielokrotnioną siłę i globalny zasięg. Warto jednak przeczytać jeden z jego ostatnich artykułów na temat rewolucji społecznej, w którym autor z uderzającą trafnością komentuje jej przebieg, opierając się na proroczym Psalmie 97. Artykuł ten "Ziemia zadrżała…" został przytoczony poniżej.

(Tylko na marginesie można przytoczyć krótki komentarz historyczny, opisujący nastroje panujące w Polsce i Europie w chwili zakończenia I Wojny Światowej:

"Czasy nie były normalne. Były chyba najbardziej nienormalne w dziejach Europy! Cały kontynent – nie tylko Rosję – owładnęła ideologia komunistyczna; albo choć socjalistyczna. W każdym większym mieście przemysłowym, od Hiszpanii po Rosję, wybuchały lewicowe strajki, żądania powołania rządów ludowych. Polska nie była wyjątkiem. Warszawa, Poznań, Łódź, Zagłębie Dąbrowskie lewicowo wrzały. I to był problem rodzącego się państwa polskiego. Czy polski proletariat nie przyłączy się do rosyjskich bolszewików? To oznaczałoby koniec dopiero co odzyskanej niepodległości. Na pewno rewolucyjnych nastrojów nie uspokoiliby arystokraci z Rady Regencyjnej..." Autor komentarza, Dariusz Dyrda.

Sto lat temu władze państw europejskie miały jeszcze taką przewagę nad żywiołem świata pracy, że były w stanie zdławić ogniska rewolucyjne i symboliczne trzęsienie ziemi opanować, ale obecnie, gdy siły obu walczących stron wyrównały się, nie jest to już możliwe.)
 


 
 
 
 
"ZIEMIA ZADRŻAŁA" – I PADŁA

(ilustracje i liczbowanie dodane współcześnie)
 
 
"Błyskawice Jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała" (Psalm 97:4).

Święci Boży prorocy Starego i Nowego Testamentu przekazali nam bardzo wiele obrazów ilustrujących nasze czasy oraz opisów wydarzeń, jakie obecnie dzieją się na świecie. Psalmista Dawid, obierając proroczo stanowisko obserwatora przyszłości, mówi: "Pan króluje; wesel się ziemio, radujcie się, mnogie wyspy!" (Psa. 97:1).

Jak wykazaliśmy w Wykładach Pisma Świętego (Tom III, rozdział IX), zaczęło to być prawdziwe odkąd nasz Pan Jezus, powróciwszy na ziemię celem ustanowienia swego Królestwa, objął swą wielką władzę. Jednak nie prędzej Jego chwalebne panowanie będzie wyraźnie rozpoznane, aż Jego Królestwo będzie w pełni ustanowione na ziemi.

To, że prorok Dawid odnosi się specjalnie do obecnego czasu, licząc od 1878 roku do pełnej inauguracji Królestwa, wynika jasno z jego następujące oświadczenia: "Obłok i ciemność wokoło niego, sprawiedliwość i prawo są podstawą jego tronu. Ogień idzie przed jego obliczem i pożera dokoła jego nieprzyjaciół". Jakże prawdziwe jest to, że w tym dniu królewskiej obecności wielkiego Przedstawiciela Jahwe, Wykonawcy Jego wielkich Zamiarów, wokół nas kłębią się burzowe chmury! Codziennie ciemność mroku i zamieszania pogłębiają się z każdej strony tych, którzy nie są zaznajomieni z zamiarami Jahwe.
 

"OGIEŃ IDZIE PRZED JEGO OBLICZEM"

 
Jeżeli zapytamy, dlaczego ten Dzień Jego obecności jest takim Czasem Ucisku i cierpienia narodów? – przychodzi odpowiedź: ponieważ sprawiedliwość i sąd są podstawą Jego tronu, a On sądzi narody i waży je na szali. Sąd wykonywany jest według sznura, a sprawiedliwość według wagi (Izaj. 28:17), z takim zamiarem, aby niebawem sprawiedliwe zasady Jego rządu mogły być zaprowadzone na całej ziemi. Nie tylko wszelka niesprawiedliwość będzie objawiona, ale także spełnią się słowa, że "ogień idzie przed obliczem jego, a zapala wokoło nieprzyjaciół jego" (Psa. 97:3). Wszyscy rozmyślni i uporczywi przeciwnicy Jego sprawiedliwego kursu zostaną "odcięci", "zniszczeni", "spaleni", "strawieni ogniem jego gorliwości" (Sof. 3:8).

To dzieło sądu i wynikający z niego czas ucisku są koniecznym przygotowaniem do chwalebnego panowania sprawiedliwości, które nastąpi natychmiast po ucisku. Wszystko to jest tak mądrze kierowane przez owego Wysokiego i Świętego, który jest zbyt mądry, by błądził i zbyt dobry, by nie okazywał miłości, że Prorok każe to postrzegać jako obfity powód do weselenia się i radości (Psa. 96:9-13, Psa. 98:1-9). Zaiste, wielki jest powód do radowania się, nie tylko dla świętych, ale również i dla całej ziemi. A jest to przywilej świętych opowiadania radosnej nowiny wszystkim, którzy chcą słuchać.

Lecz bez względu na to, czy ludzie słuchają, czy nie, opowiadajmy o tym, a niebawem, kiedy wielkie utrapienia tej godziny Sądu zaczną wyciskać instrukcję na sercach ludzi, błogosławione świadectwo będzie jak uzdrawiający balsam. Zobaczą oni wtedy, że Ten, który uderzył ich w swoim gniewie, chłostał w swym gorącym niezadowoleniu, jest także miłosierny i łaskawy, i nie chce by zginęli, lecz pragnie raczej, by się do Niego nawrócili, byli posłuszni Jego radom i żyli.
 
 
Z JEGO TRONU WYCHODZĄ BŁYSKAWICE

 
Właśnie w samym środku chmur i ciemności tego Dnia Ucisku, towarzyszących ustanawianiu Królestwa Mesjasza, potwierdzają się słowa Proroka: "Jego błyskawice świat rozświecają, co widząc ziemia, zadrżała". Jakże trafna jest ta ilustracja! Rzeczywiście, niczym światła błyskawic w mroku i zakłopotaniu tego chmurnego dnia, dochodzą do ludzi niezwykłe przebłyski wielkich zasad Prawdy i Sprawiedliwości, z którymi obecny światowy chaos jest w tak oczywistym kontraście. Światło błyskawic przychodzące z zasłoniętego Tronu ujawnia jeden błąd tu, drugi tam, a jeszcze inny ówdzie.
 


 
 
Wkrótce cały świat zostanie rozbudzony. W znacznej mierze już tak jest. Każdy dzień zwiększa intensywność ucisku. Cały świat drży z obawy, nie wiedząc, jaki będzie wynik, ale obawia się najgorszego. Artykuły wstępne kilku naszych wielkich gazet czyta się tak, jakby pisano je z punktu widzenia Teraźniejszej Prawdy, tak zaskakująco przepowiadają one to, co według nich jest prawie pewne, że nastąpi po obecnej strasznej wojnie. Swobodnie prorokuje się o rewolucji i czarnej anarchii, poprzedzających wielki okres odbudowy. Zestawia się tutaj dla kontrastu Wielką Rewolucję Francuską oraz zapowiadaną przyszłość, gdzie rewolucja jest jak kwietniowy deszcz w porównywaniu z niszczącym huraganem tropików. Jakże prawdziwie spełniają się słowa naszego Mistrza odnoszące się do tego czasu: "Ludzie drętwieć będą ze strachu i oczekiwania tych rzeczy, które przyjdą na wszystek świat" (Łuk. 21:26).

Godne uwagi jest to, że te światła błyskawic ustawicznie kierują uwagę na Słowo Boże, na Złotą Regułę [Mat. 7:12], na równe prawa i przywileje ludzkiego braterstwa, na nieskazitelny charakter oraz miłujące i samowyrzekające się usposobienie Jezusa Chrystusa, na Prawa Miłości, w przeciwieństwie do panującego wszędzie prawa samolubstwa. Wydaje się też zadziwiające, jak często w tych dniach wojny i stresu ludzie światowi zwracają uwagę na proroctwa Pisma Świętego i zastanawiają się, czy obecne warunki i uciski, które wszyscy inteligentni ludzie widzą tuż przed sobą, nie są spełnieniem się tych proroctw Biblii. To wszystko prowadzi ludzi do rozważań nad sprawiedliwością i nadchodzącymi sądami (Dzieje Ap. 24:25), w sytuacji, gdy mają nadzieję i wierzą, że w jakiś sposób obecne zło będzie naprawione, a sprawiedliwość ustanowiona.

Te nagłe, a teraz coraz częstsze, błyski światła, przebijają się przez burzowe chmury otaczające niewidzialną, duchową obecność naszego chwalebnego Króla, sprawiając, że te zasady Pisma Świętego są oświetlane i wysuwane na pierwszy plan w rozważaniach wszystkich ludzi. O nich dyskutuje się nie tylko w codziennej prasie, lecz takżę w naszych popularnych czasopismach, w oficjalnych organach związkowych, w sklepach i fabrykach, w kantorach, na rynkach i podczas publicznych zgromadzeń. Nawet pogańskie narody o nich dyskutują i porównują zarówno codzienne życie ludzi mieniących się być chrześcijanami, jak i obecny kurs tak zwanych narodów chrześcijańskich, z charakterem i naukami wielkiego Założyciela chrześcijańskiej religii, wychwalając tego drugiego, a wyśmiewając tych pierwszych.
 

"UJRZAŁA TO ZIEMIA – I ZADRŻAŁA"

 
W wyniku światła Boskich błyskawic, które oświecają świat, powstaje wszędzie wielkie zamieszanie. Takie warunki nie panowały nigdy przedtem. Słychać złowieszcze pomruki niezadowolenia i niepokoju. Cały nurt powszechnej myśli na całym świecie zmierza w rewolucyjnym kierunku. Światła błyskawic ujawniają korupcję w świecie, nieuczciwość na wysokich stanowiskach, pokazują ludziom, że oni żyją daleko poniżej godności człowieczeństwa. Ale jak ten stan rzeczy naprawić, tego nie są w stanie zobaczyć. Sprzeczne idee, głosy, teorie i groźby ujawniają fakty, które przepowiedzieli prorocy, że "rozgniewały się narody" [Obj. 11:18], "burzą się narody" [Psa. 2:2], a cała ziemia drży od wrzawy słownego konfliktu i od uderzeń, które zaczynają podniecać świat właśnie teraz.
 

"SŁYSZY TO SYJON I RADUJE SIĘ"

 
Lecz jaka jest postawa Pańskiego ludu, prawdziwie poświęconych i wiernych, wśród tego całego ucisku i zgiełku świata? Czy oni także drżą z bojaźni? Czy świętych również ogarnia niepokój i rozpacz, gdy sądy Pańskie zwalają się na ludzi samolubnych i buntowniczych, tak iż cała ziemia zatacza się i chwieje jak pijany (Psa. 107:27)? Ach, nie; ponieważ jest napisano: "Słyszy to Syjon i raduje się, i weselą się córki judzkie z powodu sądów twoich, Panie!" To tylko "grzesznicy na Syjonie zlękli się" [Izaj. 33:14]. Psalmy 91 i 46 pokazują, dlaczego święci radują się i mają spokój w sercu, podczas gdy inni płaczą i lamentują. Dzieje się tak dlatego, ponieważ oni "mieszkają pod osłoną Najwyższego [przedstawioną przez Miejsce Święte w figuralnym Przybytku] i przebywają w cieniu Wszechmocnego [podobnie jak figuralny Przybytek pokrywał słup obłoku w dzień, a słup ognia w nocy]". Jest tak dlatego, ponieważ Bóg jest ich "ucieczką i twierdzą". "Tajemnica Pańska objawiona jest tym, którzy się go boją, a przymierze swoje oznajmuje im" (Psa. 25:14).

Ci wszyscy, którzy mieszkają w sekretnym miejscu Najwyższego w tych niebezpiecznych czasach, zaopatrzeni są w jasną znajomość Boskiego Planu, z jego czasami i chwilami, co pozwala im widzieć zarówno konieczność obecnej metody Boskiej dyscyplinowania świata, jak również pokojowe owoce sprawiedliwości, które z tego wynikną. W czasie burzy i wojny tego wielkiego Dnia Pańskiego słyszą oni władczy głos Pana dowodzącego swymi armiami, i ich serca radują się. Mają bowiem pełne zaufanie do Jego zdolności wyprowadzenia porządku z tego całego zamieszania. Zdają sobie sprawę, że w sądach tego Dnia, to właśnie Pan jest tym, który mówi z Nieba – z wysokiego stanowiska autorytetu i kontroli. Dlatego też składają dzięki, pomni Jego świętości (Psa. 30:4) – Jego Sprawiedliwości, Mądrości, Miłości i Mocy, która upewnia o pomyślnych wynikach wszystkich Jego działań.
 

NIEBACZNI NIE BĘDĄ SŁYSZEĆ

 
Lecz Psalmista dał do zrozumienia, że w tym samym czasie, gdy świat, w większości nieświadomy rzeczywistych oznak obecnych wydarzeń, będzie w obawie i strachu, w czasie, gdy święci, z ich jasną wiedzą, będą radować się i podnosić swe głowy, bo znają końcowy wynik, to jednocześnie niektórzy, nie zważając ani na strapienia świata, ani na Głos, który mówi z nieba, nadal przechwalać się będą swoimi bożkami. Mówi on: "Niech będą zawstydzeni wszyscy czciciele bożków, którzy chlubią się bałwanami" [Psa. 97:7].
 

 

Słowa te przywołują ostrzeżenie apostoła Pawła: "Patrzcie, abyście nie gardzili tym, który mówi z nieba" (Żyd. 12:25). Święty Paweł kieruje te słowa do tych, którzy znają głos Pański i uznali go, i dlatego przestrzega ich, by czasem nie zaniedbali zwracać na ten głos uwagi, gdy będzie przemawiał w gniewie i sądzie.

Lecz niestety! Są niektórzy, co nie słuchają ostrzeżenia, a chociaż rozpoznają głos Pański, to nie chcą go dłużej słuchać. Odwróciwszy się od Tego, który mówi z Nieba, zwracają się ku bożkom, które ich krnąbrne serca postawiły zamiast Boga. Te "ryte obrazy" są rzeczywiście dziełem ich własnych rąk – ludzkich filozofii i nauki – "fałszywie tak nazywanej wiedzy" – tego złego dnia. A ci, którzy odrzucili świadectwo Boże, kiedy je raz usłyszeli, niezmiennie popadają w którąś z wielu form bałwochwalczego kultu tak obecnie powszechnych, lub też dryfują niespokojnie od jednej z nich do drugiej.

Wszyscy tacy z pewnością popadną w zakłopotanie; będą zawstydzeni i zmieszani. Ich bożki zostaną zniszczone. Apostoł oznajmił, że grzesznik, niegdyś oświecony i pobłogosławiony świętym wpływem Ducha Świętego i Prawdy, nie ujdzie sprawiedliwej kary za swoje uczynki. Wskazuje na to niebezpieczeństwo dla dzieci Bożych i ostrzega ich przed strasznymi karami za odwrócenie się od świętego przykazania, które zostało im przekazane (Hebr. 12:14-19). Apostoł Paweł opisuje tu sceny towarzyszące inauguracji starego Prawa Zakonu i wykazuje, że było to obrazem wydarzeń, które będą mieć miejsce przy ustanawianiu Nowego Prawa Przymierza, przy końcu obecnego wieku, pod przywództwem większego niż Mojżesz – naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Góra (Królestwo) Domu Pańskiego jest ustanawiana na wierzchu gór, zastępując wielkie królestwa tego świata – jest wywyższana ponad pagórki, czyli mniejsze rządy (Izaj. 2:2). Wokoło są chmury i ciemność, ucisk, zakłopotanie i rozpacz narodów. Grzmoty i błyskawice sprawiają, że drży cała ziemia, podobnie jak Izrael przy górze Synaj (2 Moj. 19:1-25).
 


 
 

I teraz – od wiosny 1878 roku – Bóg "ustanowił swego króla nad Syjonem, jego świętą górą" (Psa. 2:6). Jeżeli zatem natychmiastowa śmierć spotkałaby tych, którzy by pod górą Synaj nie chcieli słuchać Mojżesza i arogancko hańbiliby uroczystości tamtego wydarzenia, to jakże my ujdziemy teraz, jeżeli zlekceważymy głos wielkiego Pośrednika Nowego Przymierza oraz nadzwyczajne okoliczności, które teraz towarzyszą jego ustanawianiu?
 
 



KOŃCOWE MYŚLI

 
Widzimy gęstniejące chmury ucisku. Słyszymy burzowe odgłosy sądu, który "przyzywa ziemię od wschodu słońca aż do zachodu jego" (Psa. 50:1) – od wschodu do zachodu. Widzimy światło błyskawic Prawdy i Sprawiedliwości oraz obserwujemy, jak cała ziemia jest teraz w procesie wstrząsania, który skończy się całkowitym obaleniem wszystkich istniejących instytucji, systemów i rządów. Obecne wydarzenia rzeczywiście przemawiają dźwiękami trąby. Jak powinniśmy zważać na te rzeczy? Z pewnością, drodzy bracia, będziemy to czynić z zadumą i pełnymi czci sercami! Z pewnością będziemy czuwać i modlić się, gdy "obietnica wejścia do odpocznienia jego jest jeszcze ważna (...) aby się nie okazało, że ktoś z was pozostał w tyle!" (Hebr. 4:1). Kierujmy naszym postępowaniem z największą ostrożnością, abyśmy mogli nasze powołanie i wybór uczynić pewnym.

W tym pełnym wydarzeń okresie wszystko, co może zostać wstrząśnięte, będzie wstrząśnięte, a pozostały tylko niewzruszone rzeczy prawdy i sprawiedliwości (Hebr. 12:25-29). Każdy, kto został powołany do udziału w nadchodzącym Królestwie musi być miłośnikiem sprawiedliwości, musi być takim, który odważnie i z miłością będzie obstawał za Prawdą, bez względu na to, jak wiele może być mówione przeciw niej. Wszyscy inni, skutkiem tego potrząsani, wypadną z tego grona. Takiego właśnie dzieła dokonują sidła i złudzenia tego "złego dnia". W końcu tylko prawdziwi pozostaną. "Oczekując tego starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez zmazy i bez nagany, w pokoju", gotowi wejść do odpocznienia, które jeszcze zostaje (2 Piot. 3:14; Żyd. 4:9).
 
 
W.T. 5989-1916


 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael (2)
OD ABRAHAMA DO CHRYSTUSA   W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu ...dalej
Plagi egipskie (06) - Dziewiąta i dziesiąta
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball