TrzyBiada.pl
26
SIE
2
10K
Lubię to
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi".
(Amos 3:2)

Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma Świętego zdaje się być sprzeczne z wizerunkiem sprawiedliwego Boga. Dlaczego takie wyróżnienie? Aby kwestia stała się jasna wystarczy zajrzeć do Świętej Księgi.

Od chwili upadku naszych pierwszych rodziców, "ojciec kłamstwa", Szatan zaczął prowadzić swoich poddanych w coraz większy grzech, błąd i wszelki zabobon, aż "zasłona [ciemności] rozpostarta nad wszystkimi narodami" (Izaj. 25:7) pozbawiła ludzkość wszelkich promyków nadziei.

A przecież taką nadzieję Pan Bóg dał Adamowi i Ewie zaraz po ich upadku w grzech. Przykrył ich nagość "odzieniem skórzanym" i obiecał "nasienie, które potrze głowę węża". Wskazywało to na (1) przyszłą ofiarę Baranka Bożego i (2) wybór "nasienia Abrahama", kompletnego Chrystusa, Głowy i Ciała, które ma błogosławić wszystkie narody ziemi, zaś pierwszego kłamcę i sprawcę ludzkiej tragedii, Szatana, zniszczyć.
 
Powyższe dwa cele Boskiego programu zbawienia ludzkości były jednak bardzo odległe w czasie, a sam program rozciągnął się na siedem tysięcy lat. Dało to przeciwnikowi Bożemu wiele czasu na jego intrygi i zwodnicze działania.

Wspomniane siedem tysięcy lat zauważyć można w Biblii jako siedem symbolicznych dni, zważywszy, że "jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat" (2 Piot. 3:8). W drugim stuleciu piątego dnia pojawił się na ziemi w zbawczej misji "człowiek, Chrystus Jezus, który dał samego siebie na okup za wszystkich" (1 Tym. 2:6). Jan Chrzciciel rozpoznał Go, jako "Baranka Bożego, który gładzi grzech świata" (Jan 1:29). To był ten wskazany figurą Baranek, którego złożone w śmierci życie stało się rzeczywistym "odzieniem skórzanym", przykrywającym nagość grzechu Adama i całego jego potomstwa. Od chwili śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela, oraz przekazania w ręce Boskiej sprawiedliwości okupu za grzech, rozpoczął się drugi etap zbawczej misji, czyli wybór "nasienia niewiasty". Tym nasieniem jest Kościół Chrystusowy, zwycięska klasa naśladowców Jezusa, składająca się ze 144.000 członków (Obj. 7:4; 14:1). Ze względu na zaszczytne dzieło współpracy z Chrystusem w przyszłym dziele podnoszenia świata z upadku, wybór tego "małego stadka", jak je nazwał nasz Pan (Łuk. 12:32), dokonywał się w skrajnie nieprzyjaznych warunkach i trwał niezmiernie długo; w przybliżeniu dwa tysiące lat, czyli kolejne dwa "dni". Mówią o tym słowa samego Pana: "Oto wyganiam diabły, i uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia dokończenie wezmę" (Łuk. 13:32). Ten trzeci dzień, to siódmy dzień tysiącletni od Adama, przeznaczony na restytucję świata. W myśl proroctwa Malachiasza (4:2), w dniu tym miało "wzejść słońce sprawiedliwości ze zdrowiem w jego promieniach".  Słońcem, rozpraszającym ciemności grzechu i błędu, miał być Chrystus Pan w jego "dniu" drugiej obecności (Mat. 24:27; Dz.Ap. 17:31; Jan 8:56). Wpływ szerzonego wtedy oświecenia – "ziemia oświeciła się od chwały jego [Pana]" (Obj. 18:1) – miał w pierwszym rzędzie obnażyć rzeczywisty, tragiczny stan obecnego świata, spowodować upadek jego niesprawiedliwych systemów, a następnie przynieść ludzkości całkowite uzdrowienie z choroby grzechu i śmierci.

Z tego punktu widzenia dzieje ludzkości składają się z sześciu ponurych tysiącletnich dni powszechnej ciemności i siódmego tysiąclecia radosnej światłości, w dniu obecności Chrystusa; światłości, która stopniowo napełni "ziemię znajomością Pańską jak morze wodami napełnione jest" (Izaj. 11:9).

Powstaje zatem pytanie: Skoro Bóg chce, "aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (2 Tym. 2:4), to jak miało się realizować to życzenie Boże w warunkach sześciu tysięcy lat panowania ciemności?

Odpowiedź jest prosta: Ten sam Bóg, który na swój obraz i podobieństwo stworzył człowieka i który następnie dozwolił, aby historia Jego ziemskich stworzeń zatoczyła dramatyczne koło: upadek – odkupienie – restytucja, to ten sam Bóg zatroszczył się również o to, aby jego inteligentne stworzenia miały dostateczną wiedzę o Nim i o Jego planie zbawienia. "Napisał do nich list", który nazywamy Pismem Świętym.

Większość ludzi, w większym lub mniejszym stopniu wyczuwa istnienie Boga, ale niewielu stara się Go szukać w rozumny sposób. Przemożny wpływ "boga tego świata", Szatana, "który zaślepił umysły” ludzi, aby im Ewangelia nie świeciła (2 Kor. 4:4) uczynił z większości ludzi ślepców, usiłujących prawdziwego Boga "namacać" (Dz.Ap. 17:27). Wyniki takich poszukiwań "po omacku" są najczęściej przygnębiające. Na przykład, miliardowy naród Hindusów chlubi się tym, że "okrył" istnienie wielu milionów bóstw. Jednak żadne z nich nie jest tym jedynym Bogiem Jahwe.

Zanim powstało Pismo Święte, istniało przecież pewne źródło wiedzy zawsze dostępne dla ludzi szczerze szukających Boga. Przez niemal tysiąc lat tym źródłem mógł być sam Adam. Historia wejścia grzechu na świat i Boża obietnica wybawienia przechowywana była w pamięci kolejnych pokoleń. Wiedza ta była stale wzbogacana przez prorocze informacje, których Bóg udzielał świątobliwym jednostkom. Czemu więc przypisać, że większość ludzi, albo w ogóle nie szuka Boga, albo szuka Go "po omacku", i tyko nieliczni, w rozumny sposób, szybko znajdowali i znajdują źródło informacji? Jak wyjaśnić, że mimo możliwości poznania prawdy, ludzie coraz szybciej oddalali się od Boga, poddając się pod wpływ demonów i różnych niedorzecznych kultów i wierzeń?

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest piętno grzechu, które spaczyło wszystkich ludzi moralnie i napełniło ich samolubstwem. Nie wszystkich skutki grzechu dotknęły w jednakowym stopniu. Tylko ci, z mniej zatartym podobieństwem Boga w sercu i umyśle, są w stanie rozpoznać w prawdziwym świetle swego Stworzyciela i Jego działanie. Takimi były szlachetne jednostki w starożytności, z takich jednostek składa się "malutkie stadko" prawdziwego Kościoła wieku Ewangelii.

Dlaczego zatem Izrael, nie jednostki, ale cały naród, szczyci się mianem "narodu wybranego”? Zachodzi tu szczególna okoliczność. Rosnąca liczba ludzkości wymagała trwałego świadectwa pisanego słowa i świadectwa żywego narodu o Bogu i Jego zbawczej działalności. Kto miał zająć się tym pisanym świadectwem?

W starożytności, w coraz rozleglejszym morzu pogaństwa tylko patriarcha Abraham wyróżniał się świątobliwym charakterem i wiarą w jedynego Boga. Na niego więc padł Boski wybór, aby to jego potomkowie skompletowali świętą księgę i strzegli jej pilnie, aby zarówno im samym, jak też innym narodom dostarczała wiedzy o prawdziwym Bogu. Po tym, gdy tych potomków Abrahama zebrał Pan Bóg przy górze Synaj i związał ich przymierzem Zakonu, księga ta zaczęła powstawać. Pisarze izraelscy utrwalali na piśmie treść Bożego prawa, słowa Mojżesza i innych swoich przywódców. Do świętego księgozbioru włączano sukcesywnie przepowiednie Bożych proroków. Kronikarze, spisali historię człowieka od początku stworzenia i wciąż śledzili bieżące wypadki, sumiennie rejestrując czas i wpływ tych wydarzeń na ich kraj i sąsiednie narody. Izraelczycy stawali się narodem Biblii. Wszystko było podporządkowane jednemu celowi: Oczekiwaniu na Mesjasza, który sprowadzi wybawienie i uczyni Izraelczyków narodem czyniącym dobro dla reszty świata.

Wiadomo, że Żydzi byli różni, a ci, najwierniejsi w oczach Bożych, z pewnością stanowili zdecydowaną mniejszość. Niemniej jednak, aby swój cel osiągnąć, cały naród oczekujący Mesjasza ujął Pan Bóg w karby dyscypliny, egzekwując to, co przyrzekli przy górze Synaj. Dzięki tej dyscyplinie Izraelczycy osiągnęli poziom moralny daleko wyższy niż miało to miejsce u otaczających narodów pogańskich. Nie tylko podniosło to ich duchowe kwalifikacje do zajmowania się Bożymi sprawami, ale też ogólnie rozwinęło ich mądrość życiową i zaradność.

Niektórzy nie umieją sobie tego wytłumaczyć, co sprawiło, że ten maleńki naród dysponuje tak wysokim potencjałem intelektualnym, dzięki czemu posiadał i posiada tak wielu zdolnych, często genialnych ludzi we wszystkich dziedzinach życia. Jest to zasługa Boga i Jego prawa a nie samych Żydów. Gdy tylko zaczynali grzeszyć i lgnęli do bałwochwalstwa natychmiast przychodziła chłosta w postaci różnych klęsk lub najazdu nieprzyjaciół. Nawet, gdy ogólne morale podupadło, doszło do tego, że Pan Bóg cały kilkumilionowy naród skazał na wygnanie do Babilonu, aby odsiać nadmiar symbolicznych "plew". Pozostały one na obczyźnie, a tylko najwartościowszy duchowo element ludzki, około pięćdziesiąt tysięcy wróciło, aby w Jeruzalemie oczekiwać Mesjasza.

W taki to sposób, dzięki żarliwemu oddaniu jednostek i współdziałaniu całego narodu wybranego, powstała pierwsza część Pisma Świętego, którą nazywamy Starym Testamentem. Na tę podstawę prawdziwej wiary powoływał się najwyższy autorytet po Bogu, Jego jednorodzony Syn, Jezus Chrystus, gdy swoich słuchaczy odsyłał stale do ksiąg Mojżesza, do Proroctw i Psalmów...

Dla kontrastu można wspomnieć postawę teologów chrześcijaństwa, którzy w ciemnych wiekach mnożyli różne bezkrytycznie teorie, nie mające z Pismem Świętym wiele wspólnego, każąc przyjmować je za dogmat.

Czy Izrael przestał być narodem wybranym z chwilą odrzucenia i ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu, Chrystusa? Tak twierdzą teolodzy chrześcijaństwa, którzy raz na zawsze skreślili ten naród z listy zbawionych. Ich zdaniem, skoro istnieją tylko dwie drogi postępowania, "szeroka droga” (do śmierci) i "wąska droga" (do życia), to naród izraelski, który nie przyjął Jezusa Chrystusa, zakończył swoją egzystencję na szerokiej drodze prowadzącej do śmierci. Przeoczyli oni niestety wspaniałą naukę o "czasie naprawienia wszystkich rzeczy" (Dz.Ap. 3:21), w którym Żydzi, którzy nie uznali Jezusa za Mesjasza, będą mieli ważną rolę do odegrania. Dowodzi tego w rozstrzygający sposób list apostoła Pawła do Rzymian. "Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą!" (11:11). "Bo jeśli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeśli nie powstaniem ze śmierci do życia" (11:15). "Zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzechy" (11:25-27).

Ogół Izraela nie rozpoznał Mesjasza podczas Jego pierwszego przyjścia, ani też Bożej oferty niebiańskiego powołania do klasy Kościoła, "nasienia Abrahama", które ma błogosławić wszystkie narody ziemi. Dostrzegli to jedynie "prawdziwi Izraelczycy", najwierniejsze jednostki tego narodu, i to oni sformowali pierwsze zastępy wszystkich dwunastu pokoleń Izraela duchowego, którego "imiona zapisane są w niebie" (Hebr. 12:23). Nie było ich tylu, aby zająć wszystkie z wakujących 144.000 miejsc, więc oferta wysokiego powołania przeszła do narodów pogańskich. Werset 25. nie mówi o tym, że do Kościoła ma wejść "pełnia" pogan, bo taka myśl byłaby niedorzecznością, zważywszy wciąż rosnącą liczbę pogan i wybór klasy nazwanej "małym stadkiem". Należy tu przyjąć główne znaczenie greckiego słowa pleroma – "uzupełnienie", czyli dopełnienie liczby Kościoła powołanymi z narodów pogańskich. Na ten moment skompletowania prawdziwego, tj. duchowego Nasienia czekają podświadomie "zatwardzeni" Żydzi. Oni pierwsi, jako ziemskie nasienie Abrahama otrzymają błogosławieństwo od Nasienia duchowego, a następnie staną się jego współpracownikami w dziele błogosławienia świata. Wciąż są oni narodem wybranym; wciąż "są oni – ze względu na ojców – przedmiotem miłości” Bożej (11:28). To nie z Chrześcijaństwem, ale z nimi, z całym Izraelem według ciała, uczyni Bóg wkrótce Przymierze Nowe (Jer. 31:31; Hebr. 8:8). Do tego przymierza dołączą następnie inne narody, aby pod jego warunkami stać się również narodem wybranym, dostąpić uleczenia z choroby grzechu i żyć w wiecznym szczęściu jako jedna ziemska rodzina Boża. 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael (2)
OD ABRAHAMA DO CHRYSTUSA   W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu ...dalej
Plagi egipskie (06) - Dziewiąta i dziesiąta
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball